Nie wiem na jakiej podstawie redaktorzy paska informacyjnego w TVP Info piszą na nim, że Donlad Tusk zalecił posłowi Won Niesiołowskiemu przeproszenie redaktor Ewy Stankiewicz.
W emitowanym materiale z Kanady lider Platformy Obywatelskiej wyraźnie zapowiada, że po powrocie zaleci posłowi, żeby ten "przeprosił się"...
Patrząc na permisywizm obowiązujący w partii władzy nie mam wątpliwości, że ten poseł bardzo chętnie "się przeprosi".
Przyjdzie mu to tym łatwiej, że ma dla samego siebie nieograniczone pokłady współczucia. I już robi z siebie ofiarę.
Wątpiącym przypomnę groźne słowa Tuska, który anonsował onegdaj doprowadzenie sprawy Stoczni Gdańskiej przez ministra Grabarczyka do "dobrego końca".
A dla kogo "dobrego"?
A to już trzeba było się domyślać. Albo... poczekać. Teraz - widać.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)