Wiadomość o politycznej meteorologii z dzisiejszych serwisów informacyjnych - poseł Platformy Obywatelskiej Aleksander Grad złoży u marszałek Sejmu RP Ewy Kopacz (PO) swój wniosek o wygaszenie mandatu poselskiego.
Nie podał przyczyny. Powiedział tylko dziennikarzom, że jego planów nie da się pogodzić z wykonywaniem mandatu posła.
Zastanawiam się co mogą czuć dzisiaj ci z mieszkańców Tarnowa i okolic (Okręg Wyborczy 15), którzy w wyborach 2008 roku oddali swój głos na tego posła Platformy Obywatelskiej i zapewnili mu reelekcję.
Jeśli głosowali wtedy na człowieka, który swoją niekompetencją jako Minister Skabu Państwa doprowadził do upadku Stoczni Gdańskiej - to może dzisiaj nie przeszkadza im, że po 11 latach politycznego pożycia pan poseł mówi im "już cię nie kocham"?
Znalazł sobie lepszą robotę.
Fajno, fajno - a okres wypowiedzenia? Jakieś zobowiązania wobec pracodawcy (wyborców)?
Wiewiórki na drzewach mówią, że otrzyma angaż przy budowie polskiej elektrowni atomowej. Patrząc na talenty pana Aleksandra Grada w zarządzaniu publicznym majątkiem - już można się zacząć bać.
Ale z drugiej strony... W internecie pan (jeszcze) poseł Grad pisze o sobie:
Zatem może nie trzeba się martwić? Pamiętajmy gdzie ma być zlokalizowana polska "atomówka". Może z tego wyniknie całkiem udana synekura dla pana Grada - a elektrowni i tak nie będzie?
W każdym razie - mieszkańcy Tarnowa: wyrazy współczucia...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)