W gablocie: „Kraj w skrócie” agitka „GW” relacjonuje słowa Prymasa i abp Nycza o „prawdziwych politykach”, które padały we Włocławku podczas Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki. Preparuje przy okazji notkę PAP-u.
Metropolita warszawski miał PODKREŚLIĆ, że „ludzie Kościoła, zarówno duchowni, jak i świeccy, nie mogą dzielić, nazywać swoich przeciwników, tak jakby byli wrogami”.
Z kolei Prymas Polski, metropolita gnieźnieński abp Józef Kowalczyk miał stwierdzić:
„być politykiem z prawdziwego zdarzenia to znaczy umieć budować kompromis, a nie umieć budować konflikty”.
Aby jednak czytelnicy „GW” nie mieli żadnych wątpliwości, o kim w rzeczywistości mówili hierarchowie, ponieważ podczas swoich wystąpień, żaden z nich nie odniósł się bezpośrednio do konkretnych nazwisk polityków, a także, aby czytelnicy szacownej „GW” przypadkiem nie pomyśleli, nawet chwilowo, że mogło im chodzić o:
1) brutalne ataki polityków PO na opozycję, przede wszystkim na PiS;
2) ośmieszanie obrońców krzyża, w mediach wszystko i prawdę jedynie znających;
3) upolitycznianie przez Prezydenta RP sprawy krzyża przed Pałacem Prezydenckim;
4) niewiarygodną agresję i chamstwo antykrzyżowców kontestujących obecność symbolu religijnego w miejscu publicznym
preparujący materiał z PAP-u od razu dodali poniższe wyjaśnienie, które zawęziło pole poszukiwania WINNYCH całego zamieszania i szybko oświetliło ukryte, choć przecież wiadome i znane „GW” przekonania hierarchów:
„W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński w ostrych słowach «moralną i polityczną»odpowiedzialnością za katastrofę smoleńską obarczył premiera Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego. Gdy Kaczyński składał kwiaty pod krzyżem przed Pałacem Prezydenckim, tłum skandował: «To nie Polska, to rząd sowiecki»”.
No tak, tak, wszyscy od razu wiemy, kto dzieli Polaków: Prezes i tłum!
I właściwie, to kto tu upolitycznia Kościół? Czyż nie sama „GW”, która ciągle narzeka na zbytnie zaangażowanie się kleru w życie polityczne?
Dla koneserów i wytrwałych analizatorów zawartości treści polecam materiał spreparowany przez agitatorów z „GW” oraz oryginalną wersję z PAP-u.


Komentarze
Pokaż komentarze