Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
526
BLOG

Zakajew a rocznica napaści sowieckiej

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 6
 
17 września 1939 r. sowieckie wojska wkroczyły do Polski. 71 lat później polskie władze niepodległego państwa, na „prośbę” władz rosyjskich aresztują premiera na uchodźstwie pana Zakajewa, przedstawiciela okupowanego, zdewastowanego przez rosyjskie wojska kraju, walczącego wciąż o swoją niepodległość.
 
Zasada polskich władz jest prosta: „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”.
 
Z jednej strony, kolejne potwierdzenie występowania zjawiska serwilizmu rządu polskiego wobec Rosji, z drugiej, kolejne populistyczne zwycięstwo nad PiS-em, który już umieścił na swojej stronie oświadczenie z żądaniem natychmiastowego uwolnienia gen. Zakajewa (choć z trzeciej strony, PiS może sobie teraz przypisać, że partia jest słuchana i władze w Polsce choć trochę się z nią liczą).
 
Co do zatrzymania pana Zakajewa, jeszcze wczoraj, naprawdę wczoraj nie brałem sprawy w ogóle pod uwagi.
 
Nie przypuszczałem, że można być tak ślepym, uległym, ustępliwym, służalczym, nieudolnym.
 
Pan Zakajew nie jest terrorystą, ale prześladowanym przez Rosję politycznym uchodźcą.
 
Wyobraźmy sobie, aby kolejni prezydenci i premierzy rządu polskiego na uchodźstwie byli aresztowani w Paryżu, czy Londynie na „prośby” sowietów, czy moskiewskich władz PRL-u.
 
Cała ta pseudo-awantura wydaje się dość oczywista, umowa gazowa, śledztwo katastrofy smoleńskiej, sowiecka taktyka nacisków i zastraszania była i jest znana, ale jednak, od władz polskich wymagam trochę odpowiedzialności i asertywności, a tymczasem, przez to całe zamieszanie, teraz jest jeszcze gorzej niż przed zatrzymaniem Ahmeda Zakajewa.
 
No i co teraz?
 
Brakuje jeszcze tylko przeprosin Rosji za 17 września, za kongres w Pułtusku, za wypuszczenie Zakajewa, i znowu będziemy musieli się poniżać, na własne życzenie, kondominium under construction
 
I jeszcze jedno pytanie, gdzie były „miękkie” władze państwa podczas obchodów rocznicy ataku wojsk radzieckich na Polskę? Gdzie byli Prezydent, Premier, Minister Spraw Zagranicznych?
 
No tak, ale to pytanie z zakresu: „Ile Tuska jest w Pułtusku, a Pułtuska w Tusku?”
 
Pierwszy spędzał czas w Pałacu Prezydenckim, ważne!, drugi i trzeci przebywali na szczycie Rady Europejskiej, ważniejsze!
 
A co jest najważniejsze dla tych ludzi? Przeszłość? Przyszłość?, nie, teraźniejszość, własna…

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka