L.L.Leming L.L.Leming
115
BLOG

Kto ma budowac w Polsce demokratyczny kapitalizm?

L.L.Leming L.L.Leming Polityka Obserwuj notkę 8

Kto ma budowac w Polsce demokratyczny kapitalizm?

Czy moga budowac kapitalizm i demoktracje ludzie, ktorzy nigdy nie mieli do czynienia z demokracja i kapitalizmem?

Czy mozna wziac skrzypce do reki i zagrac Capriccio Paganiniego, wczesniej nie poswiecajac dziecinstwa i mlodosci na wyczerpujace cwiczenia na instrumencie? Hmm... Fakt. Zagrac sie nie zagra, ale mozna zostac managerem takiego skrzypka, co zagra. Ale byc managerem, to trzeba miec spora wiedze i to przewyzszajaca umiejetnosci skrzypka. No i manager musi wiedziec, ze przede wszystkim pracuja dla skrzypka, a nie dla siebie.

Na przykladzie Polski widac, ze zbudowanie socjalizmu bylo zadaniem o wiele latwiejszym niz budowanie kapitalizmu. Dwadziesia lat po wojnie, w roku 1965, socjalizm „kwitl“ i gdyby nie narzucony przez Zachod morderczy dla gospodarki socjalistycznej wyscig zbrojen, „kwitlby“ sobie ow socjalizm pewnie do dzisiaj.

A w dwadziescia lat po obaleniu socjalizmu w Polsce, kapitalizm i demokracja w naszym kraju kulawe jakies takie.

Tak z grubsza biorac, to w Polsce scieraja sie dwie koncepcje budowy kapitalistycznego panstwa demokratycznego.

Pierwsza koncepcja zaklada budowanie demokracji i kapitalizmu metodami demokratycznymi – gruba kreska, rozliczanie przeszlosci przy pomocy procedur demokratycznego panstwa prawa, pelna integracja Polski ze strukturami poltyczno-gospodarczymi Zachodu. Przedstawicielami tej koncepcji sa srodowiska zwiazane z UW (PD) i SLD.

Druga koncepcja to rewolucja – najpierw pozbawic praw, lub owe prawa ograniczyc wszystkim „umoczonym“ w poprzedni system i na „czystym“ juz terenie budowac.... no wlasnie tu jest problem: co budowac. Dzisiaj glownym przedstawicielem tej koncepcji jest PiS, o ktorym wiadomo, ze wie co zrobic z PRLem, ale nie bardzo wiadomo co ma byc w miejsce owego PRLu.

I gdzies pomiedzy tymi dwoma koncepcjami miota sie PO.

Z jednej strony peowcy przedstwiaja sie jako liberalni, prokapitalistyczni, prozachodni demokraci, a z drugiej jakos tak niemrawo i niekonsekwentnie na rzecz swoich idealow pracuja. A jak juz walna piescia w stol, to przy okazji tlucza zastawe.

Jest oczywista oczywistoscia, ze najkorzystniejsza dla Polski bylaby w swoim czasie (okolo 1995 roku) scisla koalicja srodowisk UW i SLD – ale jak to zwykle bywa, zawiodl czynnik czlowieczy.

Ludzie z UW, duzo slow i duzo zanudzajacego na smierc „dziamdziaramdzia“, a eseldowska wierchuszka zaczela sie czuc jak sekretarze „za starych dawnych czasow“ – lapowka bufonowatego Rywina nie rozwalilaby calej formacji, gdyby nie „baronowaty“ styl eseldowskich dygnitarzy.

Epizod z PiSem byl naturalnym nastepstwem niemoralnego prowadzenia sie piewcow demokracji spod znaku SLD i niemrawosci UW, ale wygrana PO i jej duza popularnosc, swiadczy iz koncepcja budowy nowej Polski demokratycznymi metodami, nie tylko nie upadla, ale ze spelnia oczekiwania wiekszosci spoleczenstwa.

c.d.n.

------------------------------------------------------
 
P.S. Niniejsza notka jest pierwsza z cyklu „Demokracja i kapitalizm w Polsce“.

 

L.L.Leming
O mnie L.L.Leming

Otumaniony Multą-Kultą liberał z Berlina leming.blog.de

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka