Pomijając już frekwencję, zaskakuje mnie fakt, że 4 osoby wybrały PiS, 1 - Platformę, a nikt nie raczył wybrać innych partii (RP, SLD, PSL, SP, PJN, NP, PPP) w naszej sondzie. Taka postawa jedynie sprzyja zabetonowaniu sceny politycznej.
Wybory a "beton"
Często w internecie słyszymy narzekania, że "jaka to nasza scena polityczna zabetonowana", albo "dlaczego w Sejmie są wciąż te same twarze". Jednocześnie zapominamy, że w wyborach to my decydujemy, kto wejdzie do parlamentu i kto będzie rządził. Jak to określiła pewna internautka: "Tylko PiS/PO (...). Nie rozumiem, dlaczego świadomość społeczna jest tak mała". Fakt, że słowa lekko wycięte z kontekstu, ale idealnie obrazują płytki światopogląd milionów Polaków - co z kolei przekłada się na kiepski wynik wielu partii politycznych i to, że 1 poseł może zostać w Sejmie lub Senacie na więcej, niż 1 kadencję.
Media a "beton"
Na wyborców wpływają z kolei mass media, które albo trąbią o dokonaniach polityków i ich happeningach, albo o nich nie wspominają. W pierwszym przypadku dobrym przykładem jest postawa mediów wobec Ruchu Palikota lub PiSu, czy też Platformy Obywatelskiej. W drugim - Nowa Prawica oraz pozostałe ugrupowania pozaparlamentarne (Polska Partia Pracy, Partia Kobiet, Prawica Rzeczypospolitej itd.). Warto zauważyć, że w Polsce jest aż 300 (sic!) partii politycznych! A jedynie 10 istnieje obecnie w parlamencie (10, bo w Senacie jest jeszcze SDPL oraz Ruch Odbudowy Polski, a w Sejmie Ruch Katolicko-Narodowy, RACJA Polskiej Lewicy i ROP) Z jednej strony ten stan niemal nie pozwala na zaistnienie ciekawym ugrupowaniom.
Beton - to dobrze, czy źle w końcu?
Z drugiej strony jednak, gdyby było za dużo partii w Sejmie, też byloby źle - czego świetnym przykładem jest Sejm III Rzeczypospolitej I kadencji oraz z początków II RP. W wyniku rozdrobnienia sił parlament nie działał zbyt sprawnie - nikt się nie mógł z nikim dogadać, wszyscy się kłócili...
Ostatnie słowa redaktora
...dlatego przestrzegam przed obiema postawami doporwadzonymi do skrajności. Pierwsza to przyjęcie postawy PiS/PO, Kaczyński/Tusk itp., druga z kolei to "Głosujmy na kogokolwiek, byleby było jak najwięcej partii w gmachu na Wiejskiej". To nie tak. Zachęcam za to: wyborców do rozważnego wyboru partii, media do mówienia więcej o "życiu poza Sejmem". Jeśli w końcu ludzie zaczną się dowiadywać o ciekawych ugrupowaniach, które chcą zaistnieć przez telewizję, radio itd., a nie mogą, i wyborcy zaczną oddawać głosy na ten ruch, to tak będzie najlepiej.


Komentarze
Pokaż komentarze