Panowie z TVP, nie dziwcie się - 3/4 Polaków jest przeciwko obowiązkowi płacenia abonamentu! Zresztą - za co płacić? Za głupie programy, sprzeczne z misją telewizji publicznej? Za klapy na licencjach zagranicznych? Pytam się - po co to komu?
Dlaczego Polacy nie chcą płacić abonamentu? (źródło danych: kalkulatorpolityczny.se.pl)
Niedawno w mediach ruszyła kolejna kampania mająca zachęcić Polaków do płacenia abonamentu. W reklamach radiowych pojawiają się ludzie różnych narodowości, zdziwieni, że Polacy zajmują (według danych oficjalnych) pierwsze miejsce w niepłaceniu pieniędzy na Telewizję Polską. Ale to nie pomoże - 69% obywateli nie uważa, że to wpłynie na zmianę sytuacji. Według tych samych danych, ponad 60 procent niepopierających obowiązku "dojenia TVP" (lubię to tak określać) uważa, że należy naszą publiczną TV finansować z reklam. 23% uważa, że można finansować to z budżetu.
Jeśli zaś chodzi o przyczyny problemu, to 35% opłaca abonament za kablówkę lub telewizję satelitarną, a około 1/8 respondentów sondażu nie jest zadowolona z poziomu programów TVP.
Co ja na to?
Faktem jest bowiem, że od czasu pojawienia się komercyjnych stacji TVP zniża się do poziomu głupka z IQ 80 i nadaje różne niezbyt mądre, ale (rzekomo) kasowe programy: "The Voice of Poland", "Bitwa na głosy", "M jak miłość" (szczytem głupoty była śmierć jednej z bohaterek, Hanki Mostowiak) oraz liczne produkcje na licencjach zagranicznych. Ale mimo usilnych starań, nie może to odnieść sukcesu. No, bo kto chciałby widzieć, jak jakiś pseudo-talent "śpiewa" w porze najwyższej oglądalności, lub jak jakaś kobieta wjeżdża w puste kartony i umiera. Do tego liczne podróbki Medicoptera, Don Matteo itd. oraz upolitycznione "Wiadomości" i jaki efekt? Odwrotny do zamierzonego - publiczna TV traci na tym, zamiast zyskiwać. I to nie byle pieniądze, bo aż 60 milionów złotych!
A potem TVP się dziwi, że nikt nie płaci. A za co płacić? Dziś jest pełno innych stacji, a nie tylko Program Pierwszy i Program Drugi. Takie czasy nie powrócą w erze, gdzie są setki kanałów telewizyjnych. Poza tym - kto chciałby płacić za kilka kanałów publicznych, skoro chce oglądać inne programy, niż TVP? No, kto?
Podsumowanie
Dlatego ja też jestem za zniesieniem obowiązku "dojenia publicznej". O, i na koniec 2 apele: Do polityków - zróbcie coś i wpłaćcie z budżetu na TVP. A do zarządu publicznej telewizji: Przestańcie marnotrawić pieniądze płacących abonament na takie głupoty!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)