Tomasz Witowski Tomasz Witowski
904
BLOG

Magdalena Ogórek pogrąży Towarzysza Millera i całe SLD

Tomasz Witowski Tomasz Witowski Polityka Obserwuj notkę 18

Mamy za sobą konwencję Pani Magdaleny Ogórek. Pokładałem w niej dużo nadziei. Bardzo się zawiodłem. Po pierwsze - jak mówi. Krzyczy, po każdym zdaniu czeka na oklaski. Czy tak ciężko powiedzieć kilka zdań pod rząd? Zero charyzmy. Nie porywa tłumów. W ogóle w tej kampanii nie mamy wielu kandydatów, którzy są w stanie porwać publiczność w trakcie swojego przemówienia. Pan Komorowski nudzi wszystkich. Pan Jarubas podobnie, zero emocji. Pani Ogórek może się jeszcze wyrobi, ale raczej nie w tej kampanii. Poza Andrzejem Dudą chyba tylko Paweł Kukiz potrafi wzbudzać emocje swoim przemówieniem. 

Po drugie - co mówi. Kandydatka SLD, partii w której sentyment do PRL jest olbrzymi, mówi o sobie, że jest spoza układu. Partia za rządów której kolesiostwo było na porządku dziennym wystawia kandydatkę, która chce ten nepotyzm zwalczać. Śmieszne. Chce napisać prawo od nowa. Po co nam 460 posłów, po co Rada Ministrów, Pani Ogórek wszystko zrobi. Jednak polityka zagraniczna to największa bolączka przemówienia kandydatki. Chce normalizacji stosunków z Rosją. Pani Magdalena zadzwoniłaby do Prezydenta Rosji i... właśnie nie wiadomo co dalej. Co by powiedziała do słuchawki? Przepraszam, nie powiedziała tylko wykrzyczała, tak jak podczas konwencji. 

Wiidać było duży stres kandydatki. Nic dziwnego, została rzucona na głęboką wodę. Moim zdaniem Towarzysz Miller popełnił duży błąd i to może (oby!) skończyć się dla SLD fatalnie. Jeżeli Pani Magdalena Ogórek zdobędzie w wyborach prezydenckich 5-6 %, to w wyborach parlamentarnych Sojusz będzie walczył nie o dwucyfrowy wynik, tylko o przekroczenie 5% progu i wejście do Sejmu. Nie afera Rywina, nie wszechobecna korupcja - to młoda Pani Ogórek może być gwoździem do trumny SLD. Jeśli tak się stanie, serdecznie Jej podziękuję.

Członek partii Prawo i Sprawiedliwość.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka