Za nami konwencja Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Pan Prezydent udowodnił wszystkim malkontentom, że potrafi dobrze czytać z kartki i poci się standardowo jak na swoją wagę (i wagę małżonki). Młodzież siedząca za Prezydentem, podczas Jego przemówienia zasypiała (miałem to samo). Co najbadziej dziwi w tym wystąpieniu, to obietnice na przyszłość, co zamierza zrobić, żeby w Polsce było lepiej. Miałem wrażenie, iż Prezydent startuje po raz pierwszy. Nie było chwalenia się dokonaniami pierwszej kadencji.

Nie można nie wspomnieć o przemówieniu Pani Premier Ewy Kopacz. Całe Jej wystąpienie było chamskie, nacechowane złością i pogardą. Pogardą przede wszystkim wobec braci Kaczyńskich i dr Andrzeja Dudy. Sztab Dudy może spać spokojnie. Te wszystkie złośliwości odrzucają możliwość uzyskania poparcia od ludzi niezdecydowanych. Oni nie zagłosują za Prezydentem, który grzeszy pychą i ma się za lepszego od innych. Wszystkich traktuje z góry.
Rafał Sonik, który wygrał Rajd Dakar (mimo tego, że zawodnicy o miasto Dakar w ogóle nie zahaczają) w kategorii quadów pokazał przy wszystkich obraźliwy gest w kierunku Prezydenta i całej publiczności.
Dzisiejsza konwencja Prezydenta Komorowskiego utwierdziła mnie w przekonaniu, że w sztabie kandydata PO są PiS-owcy, którzy robią wszystko żeby dr Andrzej Duda wygrał nadchodzące wybory. Dziękuję Wam Panowie, robicie świetną robotę.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)