Dokładnie 3 lata temu kardynał Joseph Ratzinger został wybrany następcą Jana Pawła II.Wybór Ratzingera zaskoczeniem nie był.Był on wymieniany jako pewny faworyt. Choć przysłowie rzymskie mówi" kto wchodzi na konklawe papieżem wychodzi kardynałem"w tym wypadku nie znalazło ono potwierdzenia.Przed godzina 18:00 pojawił się biały dym zwiastujący wybór papieża.Po godzinie 18:00 na balkonie pałacu apostolskiego pojawił się ubrany w białe szaty pontyfikalne kardynał Ratzinger. Pierwszymi jego słowami jak papieża było"po wielkim papieżu Janie Pawle II kardynałowie wybrali mnie...".Nowo wybrany papież zdawał sobie sprawę , że będzie musiał kontynuować drogę zapoczątkowaną przez poprzednika.
3 lata pontyfikatu to niedługo.Ojciec Święty mimo już podeszłego wieku ma 81lat, stara się aktywnie pracować.Pielgrzymki między innymi do Polski, Niemiec, Brazylii, i ostatnia trwająca do USA.Na własne oczy obserwujemy przemianę powściągliwego kardynała w pełnego ciepła i uśmiechu papieża.Papież widać skupia się na ewangelizowaniu Europy.Stary kontynent niewątpliwie przeżywa proces laicyzacji, co nie jest pozytywne. Pontyfikat Benedykta XVI przypada na czas niespokojny.Liczne konflikty, akty terroru.Papież modli się , apeluje o pokój. Można już go śmiało nazwać papieżem pokoju.W prasie mediach ogólnoświatowych pojawiają się liczne słowa krytyki.Przeważnie w ogóle nie uzasadnione.Zarzucają Ojcu Świętemu zbyt duży konserwatyzm.Papież jest konserwatywny i za to należy go cenić.



Komentarze
Pokaż komentarze