Wobec faktu przyjscia na swiat w epoce wszesnego Gierka, nigdy nie bylem przedmiotem bezposredniego zainteresowania bezpieki. Niczego nie musialem podpisywac ani dobrowolnie, ani pod przymusem, ani nawet przez pomylke. Tak wiec niestety nie moge zwrocic sie do IPN o status pokrzywdzonego, aczkolwiek teoretycznie powinienem, chocby z racji koniecznosci stania w kolejkach za kwalkiem wedliny lub braku mozliwosci otrzymania nowego roweru z przerzutkami.
Moze to wygladac na metne tlumaczenia i chec wykrecenia sie od autolustracji do czego nawolywani sa gromadnie piszacy na salonie24. Choc jestem tylko czwartoligowym „niebieskim“ postanowilem sie wiecej nie ociagac i dokonac niezwlocznej lustracji swej osoby. Ignorujac zlosliwe uwagi mojej kochanej polowy stalem przez godzine nago przed lustrem i dokonalem gruntownej autolustracji.
Wyniki sa nastepujace: mezczyzna rasy bialej, wysoki, sredniej budowy ciala, twarz pociagla, worki pod oczami z przepracowania, dwutygodniowy zarost na twarzy, widoczna postepujaca siwizna, oczy zielone dodatkowo przekrwione od sleczenia cale dnie przed ekranem komputera Teraz nikt mi nie moze wytknac ze sie nie zlustrowalem.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)