46
BLOG
Adam Michnik wie co mowi ostrzegajac o straszliwych skutkach otwarcia archiwow IPN. Wszak kiedys mial okazje nieskrepowanego buszowania po ich zawartosci. Co tam zobaczyl wie tylko on sam i daje jasno do zrozumienia, ze dane te sa istna polityczna bomba atomowa. Czyzby wiec nagle stal sie zwolennikiem jawnosci? Raczej w to watpie. Byc moze przeciwnicy lustracji opracowali wlasnie jakis plan B i teraz beda starali sie go wprowadzic w zycie. W koncu otwarcie archiwum spowoduje burze, rozleci sie kilka ostatnich autorytetow ale w calym tym balaganie wiele umknie uwadze. Potem bedzie mozna wytlumaczyc ludziom jak duzo bylo falszywek, jakie to lipne sa te archiwa, itp. itd. Potem wszystko wroci do normy z ta roznica, ze fakt wspolpracy z ubekistanem nie bedzie juz oznaczal politycznego wyroku smierci.



Komentarze
Pokaż komentarze