Nadmiar bogactwa jest degenerujacy podobnie jak nadmiar ubostwa.
Jedna z dziedziczek fortuny Hiltonow, niejaka Paris jakis czas temu zaistniala w prasie brukowej i internecie po tym jak rozpowszechnila amatorski film pornograficzny ze swoim udzialem. Potem bardzo intensywnie zaczela wiesc beztroski zywot tzw. party - girl szlajajac sie po drogich dyskotekach, nocnych klubach, imprezach dla bogatych, jednym slowem wszedzie tam gdzie mozna sie ewentualnie wylansowac. Nagrala tez plyte, ktora mimo dosc intensywnej promocji nie sprzedawala sie najlepiej. Promujacy singiej byl tak slaby ze malo kto chcial przesluchac reszte materialu i kupic ten gniot.
Panienka nie grzeszy specjalnie rozumem ani uroda. Nie ma tez talentu a jedynym jej atutem sa pieniadze rodziny i jej koneksje. Wszystko byloby fajnie i moglaby tak beztrosko rozbijac sie po swiecie gdyby nie to, ze jadac po pijaku samochodem weszla w konflikt z prawem w Stanie Kalifornia. Pierwszy raz uszlo jej to plazem ale za drugim, w warunkach recydywy sad skazal ja na 45 dni aresztu. Po wielu prawniczych korowodach ostatecznie kare zmniejszono do 26 dni a panienka na poczatku tego tygodnia udala sie do wiezienia.
Od razu zaczela sie uskarzac. A to ze prycza twarda, ze jedzenie nie takie, ze kolzanki jakies niemile i slinia sie na jej widok. Tak wiec zaledwie po kilku dniach (zapewne staraniem rodziny) zostala wypuszczona do domu, aby tam odbyc reszte kary noszac specjalna bransolete monitorujaca miesce jej przebywania.
Na nieszczescie a raczej na szczescie dla samej Paris opera w tej wersji nie przeszla i sedzia na powrot odeslal ja do mamra a na dodatek powiekszyl jej kare do pierwotnego rozmiaru. Oto panienka ma szanse pomyslec o swoim trutnim zyciu a pare godzin przy zlewozmywaku i z mopem w garsci byc moze pozwoli jej na docenienie wartosci pracy.
Wrocmy na nasze male polskie podworko. Swego czasu syn Wielkiego Elektryka powinien byl podzielic los naszej bohaterki ale zfalandyzowane prawo (jak to sie wowczas zwyklo mowic) bylo bezradne wobec "pomrocznosci jasnej" prezydenckiego nasienia.
Mielismy tez calkiem niedawno polska wersje Paris czyli Frytke lansujaca sie beztrosko w wannie z jakims Kenem co pokazala telewizja WSI pardon TVN.
Kiedys wystarczala chcec szczera aby z nieomal kazdego zrobic oficera (a takze sedziego, prokuratora, dyrektora, dziennikarza, artyste...) wystarczylo podpisac jakis papier a potem jeszcze kilka innych. Teraz przydatne sa talent, praca, pomysl a co najwazniejsze uklady, koneksje, wplywy. Tak bylo, jest i bedzie bo to jest cecha kazdej spolecznosci ludzkiej niezalezna od czasu i miejsca.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)