Jan Maria Rokita ma wielkie szanse, aby po wyborach zostac prawdziwym Premierem z Krakowa. Juz jakis czas temu zdal sobie sprawe ze wodz PO Donald Tusk nie pozwoli mu zanadto rozwinac skrzydel. Dodatkowo Jan Maria Rokita, jako wytrawny polityk przeczuwa, iz PiS po wyborach bedzie jeszcze silniejszy a do bezwzglednej wiekszosci moze mu zabraknac doslownie kilku glosow.
Wyglada na to, ze Rokita dogadal sie z Kaczynskimi (swiadczyc o tym moze desygnowanie przez niego wlasnej zony na "odcinek prezydencki") i to prawdopodobnie jemu zostanie powierzona misja utworzenia nowego rzadu RP po wyborach 21 pazdziernika. Rownoczesnie PO rozpadnie sie na dwie frakcje. Zwolennicy Rokity przejda do PiS lub utworza nowy klub lub moze i partie polityczna i wejda w koalicje z PiS.
Bedzie to slodka zemsta na Donaldzie Tusku, zamrginalizowanym ostatecznie i bez szans w nastepnych wyborach prezydenckich.
Tymczasem JMR w zaciszu domowym moze spokojnie PiSac juz swoje expose.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)