Torvik Torvik
643
BLOG

Dlaczego młodzi chcą głosować na PiS ?

Torvik Torvik Polityka Obserwuj notkę 4

Ostatnio salonowe media mają problem z tym, że na ten straszny PiS chce głosować więcej najmłodszych wyborców (tj. do 24 roku życia) niż na PO. Próby wyjaśnienia tego zjawiska podjął się Paweł Wroński z Gazety Wyborczej (niestety nie znalazłem linku do artykułu, jeśli się pojawi to wpis uzupełnię). I nie trafia.

Według publicysty "Wyborczej"  osoby z tego przedziału wiekowego nie pamiętają rządów PiS-u (dosyć karłomna teza, że osoba dwudziestokilkuletnia nie pamięta tego co się działo 5 lat temu). Lubią radyklane hasła, w tym walki z "establiszmentem", poza tym nie podoba im się, że ABW zatrzymało internautę "który w grze komputerowej obrzucał Bronisława Komorowskiego ekstrementami". No i czują się prześladowani przez co ich empatia względem Jarosława Kaczyńskiego jest większa. Przy czym ogranicza zwolenników PiS-u tylko do bandziorów stadionowych.

Poza tym Wroński pisze próbuje jeszcze w typowy dla swojej formacji ideowej przekonywać o tym, że PiS jest straszny i niekompetentny. Dowodem tej niekompetencji polityków, że Kaczyński nie  chce brać udziału w debatach. Poza tym po raz stopięćdziesiątydziewiąty wspomniał o poręczeniach dla "Starucha".

Problem w tym, że diagnoza dotycząca młodzieży jest kompletnie chybiona. Sądzę, że podstawowym powodem dla którego ten PiS nie jest już tak straszny jest załamywanie się przemysłu pogardy. Jak słusznie zauważa Wroński medium, który jest głównym dostarczycielem treści dla moich rówieśników jest internet. Telewizja jest mniej popularna przez co zdominowanie jej przez zwolenników Platformy nie wywiera już takiego wpływu. Natomiast na kilku popularnych serwisach satyrycznych (jak demotywary czy kwejk.pl) o wiele rzadziej pojawiają się się obrazki, których obiektem kpin jest Jarosław Kaczyński. Natomiast na krytykujące Donalda Tuska można raz jakiś czas się natknąć. Na pewno jakiś wpływ ma na to Kabaret Moralnego Niepokoju przekonujący o tym, że najważniejszym problemem premiera jest to by "haratnąć w gałę". Oczywiście są osoby będące pod wpływem "śmiesznego" Wojewódzkiego czy innych tego typu mędrców telewizyjnych, ale jest ona największa wśród osób z grupy wiekowej 40+. Oczywiście, że wystarczyłoby, żeby Jarosław Kaczyński wyskoczył z czymś co

Wroński myli się też pisząc "Wielu z nich nie ma nawet problemów jak bezrobocie, bo często mieszkają jeszcze z rodzicami i na ich koszt". Otóż w wielu przypadkach myli skutek z przyczyną - wielu żyje z rodzicami i na ich koszt, ponieważ ma problemy z bezrobociem. Ewentualnie z taką pracą, za którą kupno czy wynajęcie własnych czterech kątów jest niemożliwe. A nawet jeśli ktoś studiuje to też rozgląda się za tym jakie są perspektywy po studiach - i nie jest dobrze. Każdy ma jakiegoś starszego znajomego, który właśnie został magistrem i stoi w kolejce po zasiłek, bo nie może znaleźć pracy. Albo ma pracę za psie pieniądze. W każdym razie - nie jest dobrze.

Tutaj rozbija się to kompletnie z tym o czym mówił często Donald Tusk. Skoro jesteśmy "zieloną wyspą" na czerwonym morzu kryzysu to czemu jest tak źle? Kto jest za to odpowiedzialny? I tutaj dochodzimy do sedna - w zasadzie wszystkie partie polityczne startujące w wyborach robią to w opozycji do PiS-u. A przynajmniej te o których mówią media. Skoro tak to partia Jarosława Kaczyńskiego jawi się jako jedyna, która może zmienić sytuacjętych wyborców.

Torvik
O mnie Torvik

Czasem coś napiszę, chociaż wolę czytać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka