Taka treść pojawia się w spotach przedwyborczych PiSu. Podczas wczorajszej konwencji wielki billboard z tym napisem był za plecami mówców. Nie wiem kto je wymyślił, ale chyba sobie nie uświadamia, że bardzo łatwo je zaatakować.
Gdybym robił spot przeciwko PiSowi wyglądałby on tak:
Najpierw widzimy J. Kaczyńskiego mówiącego:
"nigdy więcej nie wolno już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji".
Następnie pokazać moment zaprzysiężenia Leppera jako wicepremiera i ministra rolnictwa.
Potem pokazać lekko zmodyfikowane hasło (może nawet być billboard, podejrzewam, że jak już kampania wyborcza się rozkręci będzie ich mnóstwo):
PiS: Zasady nas nie obowiązują. Oczywiście może się to trochę różnić.
Dla niepoznaki kampanię może organizować jakaś społeczna organizacja zaniepokojonych Polaków, podobnie jak podczas kampanii prezydenckiej w USA jacyś weterani z Wietnamu zaatakowali chwalebną przeszłość Johna Kerry'ego. Ten punkt trochę wzbudza moje wątpliwości, ponieważ aktywność obywateli jest w Polsce o wiele mniejsza niż w USA.
Ciekawe czy ktoś z tego pomysłu skorzysta.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)