PiS szybko zaczął kampanię- jeszcze nie było decyzji o samorozwiązaniu Sejmu, a na ulicach już można było przeczytać, że premiera Kaczyńskiego zasady obowiązują (o tym, że jedną z tych zasad jest kłamanie w żywe oczy nikt nie wspominał). Platforma cały czas była w cieniu.
I tak trwało przez całą kampanię- partia Tuska odpowiadała tylko na to co zrobił Kaczyński. I była w tym bardzo niemrawa. W Salonie zwolennicy PiSu śmiali się z Tuska,że wygląda to ciamciaramcia. Wszyscy byli już przekonani, że PiS te wybory już wygrał, ja zresztą też.
Ale ostatnio to zaczęło się zmieniać- PO dodała nowy spot wyborczy, Tusk wyraził chęć wystąpienia w Radiu Maryja, wyjechał do wielkiej Brytanii. A następnie pokonał Kaczyńskiego w debacie.
Zastanawia mnie czy czasem to nie jest przemyślana strategia - uśpić przeciwnika i wyprzedzić go na ostatniej prostej. Czyli dokładnie to co zrobił PiS dwa lata temu. Tylko, że wtedy PiS strasznie zaskoczył swoimi agresywnymi spotami z opróżniającą się lodówką. A później dziadkiem z Wehrmachtu. Wcale się nie zdziwię, jeśli tym razem będzie tak w przeciwną stronę - teraz ten spot z umierającymi ludźmi w szpitalu działa podobnie jak spot z kotem Sylwestrem.
Czy była to tylko tak wyszło czy to przemyślana taktyka dowiemy się w przyszłym tygodniu. A za 7 dni będziemy już pisać o wynikach wyborów.
Uwaga niezwiązane z resztą tekstu nr 1: Możliwe,że Kaczyński przegrał debatę z powodu choroby. Jak wchodził do studia wyglądał na zmarnowanego, podejrzewam,że już wtedy był podziębiony, w tej chwili choroba rozwinęła się i dlatego w Katowicach przemawiał Kazimierz Michał Ujazdowski. Ta choroba też może negatywnie wpłynąć na wynik PiSu - to Kaczyński był głównie jego twarzą, brak twarzy to zakłócenie przekazu.
Uwaga niezwiązana z resztą tekstu nr 2: LPR pokazała nowy spot wybprczy. Oczywiście w Gazecie Wyborczej pojawiło się oskarżenie o antysemityzm. Dla nich wszystko, gdzie występują Żydzi jest antysemickie. Ech...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)