Torvik Torvik
44
BLOG

O szkole - lektury

Torvik Torvik Polityka Obserwuj notkę 0

Kolejny minister edukacji chce zrobić z absolwentów liceów troglodytów. Najpierw Giertych chciał wyrzucić niektórych autorów za brak patriotyzmu, teraz minister Hall chce wyrzucić książki grube ( taki"Potop" ma około 1000 stron), ponieważ uczniowie  książek nie czytają. Reakcją mediów nie będę się tu zajmować (chociaż podobnie jak w przypadku zmian proponowanych przez Giertycha na pewno możliwe jest znalezienie nauczycieli, którzy by na to ponarzekali), bardziej mnie interesuje sama sprawa lektur w szkole.

Sam w mojej przygodzie z polską szkołą nie przeczytałem dwóch lektur: jednej w drugiej klasie podstawówki i drugiej w drugiej klasie liceum. Wiem też, że moja postawa jest w dobie wszechobecnych bryków dosyć nietypowa. W moim bardzo dobrym liceum lektury czytała mniej więcej połowa uczniów. Może 3/4 jeśli wymagana książka nie była zbyt długa.

Dlaczego tak się dzieje? Powód jest banalny - za nieprzeczytanie lektury nie było prawie żadnych konsekwencji. Obowiązująca w Polsce matura nie wymaga prawie żadnej wiedzy o przeczytanych książkach (sam się bardzo zdziwiłem, gdy na próbnej maturze z polskiego zamiast modyfikując przepisać tekst napisałem co wiem na temat "Lalki" i ledwo tę próbę zdałem), więc nauczyciele tej wiedzy nie wymagają. Utylitaryzm górą po co mają wymagać czegoś za co ich nie rozliczą. Poza własną satysfakcją, że uczeń potrafi odróżnić Kordiana od Wertera nauczyciel nic z tego nie ma.  Liczą się procenty uzyskane przez podopiecznych na maturze, oraz to ilu uczniów zda tę maturę.

Przez to nauczyciel skupia się np. na umiejętności przetworzenia tekstu z polskiego pięknego na egzaminowy, a nie treścią utworu. Na 6 lekcji języka polskiego w klasie maturalnej dotyczących "Wesela" połowa dotyczyła tego co autor napisał, a nie tego jakie problemy były przedstawione. W całym liceum była tylko jeden sprawdzian dotyczący niedawno przeczytanej lektury.

Jaki jest sposób, żeby temu zaradzić? Mam kilka pomysłów:

Wydłużyć liceum do 4 lat. Kiedy sześciolatki zaczną naukę w szkołach  nie powinno to wiele zmienić.

Dodać  do arkusza maturalnego test (otwarty) znajomości literatury. Obok arkusza czytania ze zrozumieniem i pisemnego.

Zwiększyć liczbę godzin z języka polskiego nauczanych w szkołach.

Nie wiem które rozwiązania są możliwe do realizacji (wszystkie wiążą sie z kosztami), ale to od tego zależeć będzie czy osoby ze średnim wykształceniem będę potragiły odróżnić Petroniusza od Petrarki czy nie.

Torvik
O mnie Torvik

Czasem coś napiszę, chociaż wolę czytać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka