U redaktora Warzechy drugi wpis o kobietach z Wałbrzycha, tych co nielegalnie zajęły mieszkania komunalne.Najbardziej pobudził mnie do refleksji komentarz osoba ukrywającej się pod pseudonimem romek_wro.Zgadzam się, że w interesie ludzi bogatych, zaradnych i praworządnych jest to by było jak najmniej zjawisk patologicznych. Ale nie da się ludzi wyciągać na siłę z biedy.
Po pierwsze bieda jest pojęciem względnym. U nas własne M-4 i zarobek rzędu 3 tysięcy złotych na osobę to przyzwoity dochód, w USA to dochód osoby biednej. Z kolei w Tanzanii osoba z takimi dochodami może uchodzić za bogacza.
Po drugie, co to znaczy wyciągać ludzi z biedy? Takie przedstawienie sprawy wiąże się z przymusowym nakazanie ludzi by przestali być biedni. Czy jeśli damy menelowi pijącemu trzy razy dziennie wino za 5 złotych piękne mieszkanie wyposażone wspaniale to wyciągniemy go z marginesu? Nie, najwyżej zamiast pić wino za pięć złotych za butelkę zacznie pić wódkę za 40 złotych. Do momentu w którym skończą mu się sprzęty w domu. Poza tym, jeśli pijąc te swoje wina i będą na marginesie człowiek jest szczęśliwy to czemu mu tego zabraniać, na siłę cywilizować?
Po trzecie biedę zlikwidować da się tylko w wtedy gdy wszyscy ludzie będą mieli po równo. Jak już pisałem bieda jest pojęciem względnym wynikającym z rozwarstwienia dochodów, a jedyny sposobem na usunięcie jej jest wprowadzenie komunizmu. Pomijając to, że jest to fizycznie niemożliwe (osoby starsze niż ja przeżyły to na własnej skórze, ja mam szczęście nic z PRLu nie pamiętać) powszechna równość spowodowałaby straszny zastój. Skoro od tego jak pracuję czy pracuję, etc. nic dla mnie się nie zmienia to mam wszystko głęboko.
Uważam, że państwo nie powinno się zajmować ludzkimi dramatami i pozwolić obywatelom działać. Zamiast zabierać im 70% dochodów w podatkach i wydawać je nieefektywnie np. na mieszkania komunalne państwo powinno więcej pieniędzy zostawić w rękach podatników. W tej chwili każdy płacący podatki może się usprawiedliwić "płacę podatki, nie musze nikomu pomagać, niech się tym zajmie państwo". Gdy Rzeczpospolita tego nie będzie robić obywatele sami by zrzeszali się w organizacje pomagające bliźnim.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)