Torvik Torvik
34
BLOG

Niekompetencja

Torvik Torvik Polityka Obserwuj notkę 0

Ostatnio zastanawiałem się  jako słowo najlepiej opisuje polską politykę. Tę z ostatnich dwudziestu lat, trudno mówić o polityce PRL, ponieważ opierała się na kompletnie innych zasadach niż ta w III RP (IV RP będzie wtedy, gdy się istotnie zmieni konstytucja).  Trudno jest się oprzeć wrażeniu, że Ci, którzy rządzili naszym krajem nie poradziliby sobie z zarządzaniem małym przedsiębiorstwem, a co dopiero państwem.

Tadeusz Mazowiecki - "pierwszy niekomunistyczny premier Polski" ( niezbyt trafne określenie, np. Witosa trudno uznać za komunistę). Człowiek, który nie potrafił podjąć prawie żadnych decyzji, nawet nie potrafił doprowadzić do zniesienia cenzury. Za jego rządów zdrajca Kiszczak palił teczki, powstawało coś co później ochrzczono "kapitalizmem politycznym". Przez te ostatnie reformy Balcerowicza, które są stosunkowo dużym sukcesem nie podziałały dobrze. To esbecja przejmowała banki, firmy, etc. Mimo wielkiego oszołomienia pzprowców (przez co byli gotowi głosować za wszystkim co zgłoszą posłowie OKP)- mówiąc współczesnym językiem- nie dorżnięto watah komunistów (a raczej przywódców stad). 

Jan Krzysztof Bielecki - jeszcze mógł przeprowadzić dekomunizację. Poza tym wiem na temat jego rządu za mało, by go oceniać.

Jan Olszewski - człowiek, któremu nic nie wyszło. Mimo braku większości w Sejmie nie potrafił sklecić  koalicji zdolnej do przeprowadzenia m.in. lustracji. Miał kilka możliwości manewru, nie skorzystał z żadnej. Gdyby nie JKM pozostałoby po nim jedynie smutne wspomnienie, a tak ma za sobą legendę "nocnej zmiany". 

Trzech premierów czerwonej mafii pominę. 

Jerzy Buzek - czyli jak wiadomo program 4 wielkich reform. W zasadzie poza reformą służby zdrowia, która wprowadziła szczątkową konkurencję między lekarzami ("pieniądz szedł za pacjentem", czyli  opłacało się być dobrym lekarzem, bo więcej pacjentów = więcej $ od kasy chorych) się nie udały. Wprowadzenie gimnazjów spowodowało duże problemy wychowawcze wśród młodzieży, poza tym program się powtarza i ma się za mało czasu na omówienie całego. Reforma administracyjna spowodowała tylko rozrost biurokracji. 

Znowu czerwona mafia - tutaj można tylko dodać, że kłótnie pomiędzy grupami premiera i prezydenta doprowadziły do ujawnienia kiilku aferi w efekcie zmarginalizowanie SLD.

Jarosław Kaczyński (najpierw sterujący K. Marcinkiewiczem, potem samodzielnie) - tutaj z kolei widać jest kompletny brak planu rządzenia - trudno widać w działaniach Kaczyńskiego jakąś listę priorytetów. Nie wiadomo, czy jego głównym celem było stworzenie CBA, rozwiązanie WSI czy przeprowadzenie w końcu lustracji. Z patologiami próbował walczyć zmieniając ludzi na "swoich" - ale nawet to robił źle, skoro nie potrafił się zorientować, że Kaczmarek robi mu "krecią robotę". Tak czy inaczej-walka z "Układem" mu się nie udała.

Donald Tusk - głównym celem rządów Tuska jest to , by w 2010 Donald Tusk został prezydentem. Będzie można oceniać dopiero jak jak zmieni się premier.

Nie twierdzę, że urzędującym w Polsce premierom nic się nie udało. Ale mimo wszystko nie mogę się oprzeć wrażeniu, że rządziła nami banda ludzi, którzy nawet studnię na pustyni doprowadziliby do bankructwa. 
Torvik
O mnie Torvik

Czasem coś napiszę, chociaż wolę czytać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka