Torvik Torvik
30
BLOG

13. grudnia 2009 - moja propozycja

Torvik Torvik Polityka Obserwuj notkę 2

Ofiary stanu wojennego są w Polsce anonimowe - kto poza osobami szczególnie zainteresowanymi potrafi wskazać jedną osobę zamordowaną przez okupującą Polskę prosowiecką juntę? Sam jestem w stanie wspomnieć tylko o zastrzeleniu kilku górników podczas pacyfikacji kopalni Wujek, ale to bez żadnych znacznych szczegółów.

Przyczyna tego stanu jest prosta - w ramach umowy okrągłostołowej "wybaczono" władcom PRL-u ich winy, a salonowe media prawie nie wspominały o ofiarach (oczywiście poza internowanymi opozycjonistami, oczywiście jeśli mieli właściwy światopogląd) - bo to mogłoby doprowadzić do pytań, czemu winni nie zostali ukarani. W każdym razie o tym, że podczas stanu wojennego ZOMO i SB (przepraszam, "nieznani sprawcy") wymordowali ponad 100 osób jest w Polsce nieznane. Nigdy też ci męczennicy nie dostali należnego im hołdu. A jest im za co dziękować.

Moja propozycja jest następująca: najbliższego 13. grudnia (zostało ponad dziesięć miesięcy) zamiast (albo obok, jedno nie wyklucza drugiego) manifestacji pod domem Jaruzelskiego można zrobić apel poległych. Jak to ma wyglądać? Stosunkowo prosto:

Na jakimś dużym warszawskim placu (proszę wybaczyć mój brak znajomości stolicy, byłem tam trzy razy, z czego jedna wizyta polegała na przesiadce z jednego pociągu do drugiego) zbierze się grupa ludzi, wygłoszone zostanie okolizcnościowe przemówienie (albo kilka), następnie każdą ofiarę (według wikipedii 122 osoby, nie wiem jakie są ustalenia IPN-u w tej sprawie) wyczyta się z imienia, nazwiska, oraz okoliczności śmierci, np. :

Andrzej Pełka, zastrzelony 16. grudnia 1981 roku podczas pacyfikacji kopalni Wujek.

Potem zapalić znicz, a wraz z wzrostem liczby zniczy ułożyć z nich krzyż. Na koniec msza w intencji poległych.

Oczywiście to tylko propozycja, liczę na kontruktywne uwagi, oraz chętnych do organizacji tego przedsięwzięcia (sam tego nie zrobię).

Jestem świadomy tego, że komunistyczna władza mordowała nas od lat 40., jestem świadomy tego, że w porównaniu z ofiarami z tamtego okresu w czasie stanu wojennego zginęło o wiele mniej Polaków. Ale 13. grudnia powinien być dniem pamięci dla tych, którzy oddali swoje zycie za wolność, i którym to się udało (wiem, że według niektórych w ograniczonym zakresie). Mam dość fetowania polskich klęsk, może chociaż raz przypomnimy tych, którym walka o wolność się udała?

Torvik
O mnie Torvik

Czasem coś napiszę, chociaż wolę czytać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka