Rafał Ziemkiewicz wydał trzecią książkę w ciągu roku. Najpierw było to kontrowersyjne "Jakie piękne samobójstwo" , książka zdecydowania godna przeczytania, chociażby po to, żeby się z nią nie zgodzić. Potem "Życie seksulne lemingów" - zbiór felietonów inernetowych, publikowanych na Interii i w Subotniku Ziemkiewicza na stronie tygodnika Do Rzeczy. Teraz mamy książkę, która w teorii ma przybliżyć przyczyny porażki Bronisława Komorowskiego i Platformy Obywatelskiej III RP (tak się ta partia oficjalnie nazywa, bo partię Platforma Obywatelska zarejestrowała dawno temu Młodzież Wszechpolska).
Książka dzieli się na 5 części: Pycha, Upadek, Śmieszność, które stanowią główną część książki, oraz Epilog: Nadzieja i Dodatek. Książka ma narrację dwutorową: każdy kolejny wątek jest opisywany z dwóch perspektyw: "na żywo" i "z dystansu". Te pierwsze to po prostu artykuły Ziemkiewicza z Do Rzeczy (w dwóch czy trzech wypadkach wcześniej niepublikowane) lub internetu, teksty "z dystansu" to coś co Ziemkiewicz dopisał pisząc książkę. W efekcie mamy ni to zbiór artykułów, ni to książkę wypełnioną nową treścią.
Czytając to czułem się oszukany - ja połowę tego co tam jest już wcześniej przeczytałem. Ostrzeżenia, że jest to zbiór felietonów opisujących prującą się kampanię wyborczą Bronisława Komorowskiego i degrengoladę rządów PO z dodatkiem pewnych partii nowego tekstu. Tyle, że czytając ten nowy tekst nie znajdowałem w ogóle nowej treści, a słowa pisane z perspektywy czasowej niewiele się różniły od tych pisanych równolegle z wydarzeniami.
Książkę jest napisana bardzo dobrze, czyta się ją jednym tchem. Ja potrzebowałem jednego wieczoru, żeby ją pochłonąć. Lekkość pióra to zlaeta Ziemkiewicza, nie wszyscy nasi publicyści potrafią pisać ciekawie.
Podsumowując: jeśli ktoś regularnie czyta Ziemkiewicza (chociazby na Interii), to poświęcenie 35 złotych na "Pychę i Upadek" to niepotrzebny wydatek. Wszystko już było, a do tego było tak niedawno, że nie ma uczucia powrotu przypomnienia sobie tego co już było. Jeśli ktoś nie jest z jego twórczością zaznajomiony to wydatek na pewno się opłaci.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)