Torvik Torvik
1499
BLOG

PiS dąży do przegrania wyborów

Torvik Torvik Polityka Obserwuj notkę 25

Wiem, od poprzednich wyborów nie minęły dwa miesiące, wotum zaufania rząd Beaty Szydło dostał mniej niż miesiąc temu. I wieszczenie porażki za 4 lata stawia mnie obok tych wszystkich rozhisteryzowanych idiotów od "PiS się ostatecznie skompromitował". Zresztą sam fakt krytyki PiS-u u antylemingów powoduje napaści w stylu "naglądał się TVN-u i gada bzdury".

A wracając do meritum: wybory prezydenckie Andrzej Duda , a później wybory parlamentarne PiS z przystawkami wygrali, ponieważ udało im się wyjśc poza twardy elektorat. Koalicja zdobyła głosy  trochę więcej niż tych 30% elektoratu. I te 30% zagłosuje na PiS prawie zawsze. Ale zdobycie tych dodatkowych kilku % wraz z niezwykłym fartem w postaci samounicestwienia się lewicy (mimo zdobycia ponad 10% głosów nie udało im się wejść do Sejmu) dało im pełnię władzy ustawodawczej.

Fart się nei powtórzy, za 4 lata albo będzie partia, która się nazwie lewicą, albo głosy przejmie PO/Nowoczesna. Jeśli PiS chce utrzymać władzę, a właściwie osiągnąć większość konstytucyjną musi poszerzyć swój elektorat. Na razie zachowuje się tak, jakby chciał go stracić. Taką przynajmniej prowadzi politykę informacyjną.

Zobaczmy: co przeciętny Polak wie o uniewinnieniu Mariusza Kamińskiego? Tak naprawdę to, że Andrzej Duda ułaskawił kolegę partyjnego. Na  wycie, że nie jest już prezydentem, że stawia się pond sądami, że koniec państwa prawa etc. chorymi z nienawiści do PiS-u nikt nie zwróci uwagi. Ale to jakie są podstawy tej decyzji zniknęły w toku ujadania. A wystarczyło pokazać to w taki sposób, który wyjaśniłby podstawy tej decyzji i uniemożlwiłoby mediom antypisowskim (trzeba się przyzwyczaić, że w najbliższym czasie "W sieci' i "Gazeta Polska" to będą media prorządowe) przedstawić to jako wielki zamach demokracji. Jednym słowem - trzeba było zrobić show.

Wyobrażam sobie to tak: Kancelaria Prezydenta zwołuje konferencję prasową w sprawie ułaskawienia. Potem rzecznik prezydenta przedstawia sylwetkę Mariusza Kamińskiego, jego działalność opozycyjną - w towarzystwie multimediów, może nawet zwykła prezentacja w Power Poincie by wystarczyła. Od działalalności opozycyjnej, poprzez działalność w III RP. Cały czas należałoby powtarzać o jego propaństwowej postawie. Potem część gospodarcza - o tym czym jest "podatek korupcyjny", jak Polska stoi w rankingach korupcyjności, jak za rządów PiS te wskaźniki spadały. Potem, że to w dużej mierze zasługa CBA i szefa tej służby, jak to wpłynęło na życie zwykłego Polaka. W trzeciej części opis tego dlaczego Mariusz Kamiński został odwołany, że nie przyjął sutej odprawy tylko najpierw ją odesłał do CBA, a gdy okazało się, że oddanie jest niemożliwe przekazał 130 tysięcy złotych na cele charytatywne. Przypomnienie, że te "zbrodnie PiS-u" istnieją głównie w głowie Jacka Żakowskiego, ponieważ komisja śledcza i kilka sądów nic strasznego w sprawei Blidy i nie tylko nie znalazła niczego złego (okraszone żarcikiem o dorszu). Potem wspomnienie, że dwóch sędziów nie uznało za właściwe zacząć procesu, a sądzia karierowicz wydał drakońcski wyrok, żeby przypodobać się władzy, dziwnie pisząc uzasadnienie pół roku i najpierw przekazując je proplatformerskim mediom, a potem dopiero stronom. Po tym wszystkim wychodzi prezydent Duda, wygłasza krótkie oświadczenie, że podane powody sprawiają, że korzysta ze swoich konstytucyjnych uprawnień. Dobre by było uzasadnienie dlaczego podejmuje się taką precedensową decyzję, biorąc pod uwagę, że wspomina o niej podręcznik do prawa konstytucyjnego nie byłoby to trudne.

Tak przedstawiona sytuacja bardzo utrudniłaby mediom antypisowskim przedstawienie tego jako zamachu na konstytucję, praworządnośc, syf i cholerę. Poza tym stałoby się politycznym wydarzeniem dnia, czymś co byłoby ciągle powtarzane. I równocześnie dałoby zwolennikom broń do ręki w dyskusjach. Zapewne całe wystąpienie, jak i jego ciekawsze fragmenty znalazłyby się na youtubie.

Żyjemy w czasie nadmiaru informacji - dociera do nas ich tak dużo, że nie jesteśmy ich w stanie segregować. Jeśli informacja nie jest podana w sposób atrakcyjny to do przeciętnego człowieka nie dotrze. Pisowcy, jeśli chcą rządzić więcej niż jedną kadencję, muszą poprawić swoją politykę informacyjną.

Torvik
O mnie Torvik

Czasem coś napiszę, chociaż wolę czytać.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka