trajkotek trajkotek
29
BLOG

Jak to się robi?

trajkotek trajkotek Polityka Obserwuj notkę 0
Niewiadomości TVP” to artykuł o tym, jak się „tego” nie powinno robić. Sposób pracy redakcji „Wiadomości” jest bowiem zaprzeczeniem tego, jak powinno się „to robić” zgodnie z dobrymi zasadami sztuki dziennikarskiej. Zatem – zakładamy, że to „jak się to robi” w „Gazecie Wyborczej” jest zaprzeczeniem tego, co wyczyniają „Wiadomości”.

Zaprzeczenie zaprzeczenia jest zdaniem prawdziwym – więc, stosując tę zasadę i inne, nowatorskie reguły logicznego myślenia wielkich autorytetów naukowych (M. Środa, M. Ogórek, WŁ. Bartoszewski), spróbujmy odsłonić kulisy pracy redakcji „Gazety Wyborczej”.

Szefostwo "Gazety Wyborczej" bardzo nieuważnie kontroluje materiały przed wydaniem każdego numeru, nie musi tego robić. Nawet w weekendy zawsze kogoś brakuje. Nikt nie pilnuje, co ma się ukazać o PiS, a co o PO - to nie jest konieczne. Trudno jednoznacznie określić,  kto w „Gazecie Wyborczej” jest główną twarzą PO-wskiej propagandy, tylu jest chętnych do tej roli. Nie ma żadnych zapisów w kontraktach, dotyczących nakazu prowadzenia takiej propagandy, również w innych mediach, podczas rozmów z nimi – ale pracownicy przyjmują tę zasadę dobrowolnie jako obowiązującą i realizują, w miarę swoich skromnych możliwości. Nie chcą jednak o tym teraz jeszcze głośno mówić, może się boją, może są straszeni tym, że np. w TVP za coś podobnego traci się pracę? Dziennikarze „Gazety” raczej nie potwierdzą, że wiedzą coś o tym, że jacyś ludzie odchodzą z pracy w ich redakcji, że na ich miejsce przychodzą jacyś nowi… w każdym razie nie mówią o tym, nie komentują tego publicznie. Widać natomiast, że w kampanii wyborczej występują przeciw  PiS-owi.Widzą to też medioznawcy i dziennikarze z różnych mediów. Wystarczy analiza dowolnego wydania "Gazety" z ostatnich paru miesięcy, by wiedzieć, komu nie sprzyja. Dlaczego wszyscy w "GW"nie sprzyjaja PiS-owi? Podobnie jak ludzie z "Wiadomości" mają rodziny, kredyty.

Czy to  dlatego w "Gazecie" nie ukazał sie  materiał, z którego wynikałoby, że premier Tusk nie ma czasu zajmować się ważnymi sprawami, ale za to z kuflem piwa  w ręku śpiewa z górnikami? Czy dlatego w relacjach z obrad kolejnych komisji sejmowych dotyczących afery hazardowej przeważały te, z których Pałac Prezydencki będzie na pewno niezadowolony? Kiedy po tragedii smoleńskiej notowania PO  spadły bardziej, niż się można było spodziewać, w redakcji cicho szeptano, że to nie jest jeszcze koniec. To nie byl blef. Niedługo po tym, przez kraj popłynęła fala powodziowa.

 

Antyźródło: Gazeta Wyborcza.

Źródło: Głos Michnika

trajkotek
O mnie trajkotek

glosmichnika.blox.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka