Zamieszczony w artykule link przenosi nas na stronę NEKROLOGI /wyborcza.pl/ - tam możemy zobaczyć nakrolog, w którym Grzegorz Schetyna wymienił poza sobą jeszcze tylko jedną osobę, i to dużą literą: "Europosła Janusza Wojciechowskiego".
Może chodzi o cięcia wydatków?Oszczędności budżetowe?
Może umieszczenie nazwisk ofiar zwiększyłoby koszt zamieszczonego w Gazecie ogłoszenia?
W dokumencie "OGÓLNE ZASADY zamieszczania nekrologów" czytamy:
"Usługa jest wyceniana na podstawie cennika Wydawcy z dnia złożenia zamówienia. Nekrologi są wyceniane na podstawie liczby linii, przy czym dolicza się zawsze jedną dodatkową linię za ramkę"
Nie można się czepiać. Wiadomo, że z jednej strony są klienci zainteresowani tym, aby zapłacić mniej, z drugiej - sprzedawca, zainteresowany tym, by zarobić jak najwięcej. Pan Ogórek reprezentuje tu sprzedawcę - Wydawcę (z wielkiej litery - oczywiście!).
To zwykły nekrobiznes. A w nim - walka o zysk trwa i jak widać, jej narzędziem może być także satyra.
___________________


Komentarze
Pokaż komentarze (1)