Ten dzień jest piękny, bo "przecież przypomina najpiękniejsze chwile 1989 roku, gdy komunistyczne dyktatury ustępowały przed ruchem na rzecz wolności. Wszyscy, którzy pamiętają wybory w Polsce z czerwca '89, (...)"
Przypomina? Czyli, co właściwie stało się w Egipcie?
Jak wyglądałby rok 1989 w Polsce, gdyby analogia z dzisiejszym Egiptem miała być pełna? Jaruzelski odchodzi, władzę przejmuje gen. Kiszczak i reaktywowana Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego.... Piękne chwile, nawet okrągły stół nie byłby konieczny ... Zatem:
"(...) pozwólmy sobie na chwilę radości. Po wydarzeniach w Tunezji Egipt, wielki i najważniejszy kraj w tym regionie, uczynił wielki krok naprzód."
To dobrze, stał przecież tuż nad przepaścią.

Na jednym ze zdjęć demonstrujących przeciw Mubarakowi, widać plakat z twarzą Mubaraka, na czole znienawidzonego prezydenta dorysowano gwiazdę Dawida.
Poniżej - płonąca flaga izraelska ... to nie Egipt, to święto Purim w Izraelu ...



Komentarze
Pokaż komentarze