Premier pytany w środę, czy robi zakupy odparł: "Nie będę robił cyrku, nie przyjechałem tu na zakupy, natomiast robimy zakupy, szczególnie wtedy, kiedy jesteśmy w domu, poza godzinami pracy". Jak dodał, jego rodzina i znajomi kupują w Biedronce. "Nie są szczególnie bogaci, ale też nie cierpią jakiejś szczególnej biedy, więc muszę sprostować te fałszywe pogłoskidotyczące tej sieci" - zaznaczył.
"Bardzo przejmuję się cenami z oczywistych względów. To jest moja ojczyzna i moi rodacy" - mówił Tusk. "Nie mógłbym spać spokojnie i nie miałbym prawa zajmować ludziom czasu, ani uwagi swoją osobą, gdybym nie przejmował się, ani nie zajmował tym, co się dzieje dzisiaj w polskich sklepach" - podkreślił szef rządu.

Premierze - warto zwiększyć eksport tanich towarów z Chin (... i nie pytać, czemu są aż tak tanie).
kto by nie chciał w biedronce ...


Komentarze
Pokaż komentarze