Gazeta Wyborcza donosi: "Biedroń miał startować z list SLD, ale zrezygnował. Bo szef Sojuszu Grzegorz Napieralski miał obiecać mu pierwsze miejsce na liście i nie wywiązał się z tego."
- Taniec godowy trwa. Rozmawiamy - mówi Robert Biedroń, lider Kampanii Przeciw Homofobii o starcie w wyborach do Sejmu z list Ruchu Janusza Palikota.
Gazeta nie zdradza jednak bliższych szczegółów owego misterium tańca.
Czy jeszcze pamiętacie to, jak kiedyś Palikot - wówczas poseł PO - wymachiwał (w słusznej sprawie/zzzz/) plastikowym penisem?
Co teraz chwyci w dłonie dla dobra kraju?

Dlaczego judaizm odrzucił homoseksualizm?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)