"Gazeta Wyborcza" spytała:
- Dlaczego nie ma Fotygi, szefowej MSZ za czasów Jarosława Kaczyńskiego?
Odpowiedział Władysław Bartoszewski (zwany przez przyjaciól Profesorem):
- Postanowiliśmy nie fatygować pani minister. Jest damą, a jej poglądy w tej sprawie są znane.
I słusznie, na akcję obrony godności kobiecej nie zabiera się kobiety. To się załatwia w męskim gronie!

Byli ministrowie wyznają:
Jako byli szefowie dyplomacji niepodległej RP czujemy się w obowiązku wyrazić głęboki sprzeciw wobec ostatnich wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego o stosunkach polsko-niemieckich. Szczególny niepokój budzi insynuacja, iż wybór na urząd kanclerza pani Angeli Merkel "nie był wynikiem czystego zbiegu okoliczności (...)".
Cieszę sie, że nasi mędrcy protestują przeciw opinii iż: wybór na urząd kanclerza pani Angeli Merkel "nie był wynikiem czystego zbiegu okoliczności".
My, POlacy-Europejczycy wierzymy bowiem, że jak wszystko w POlityce TO BYŁ CZYSTY ZBIEG OKOLICZNOŚCI... czy się to Pani Merkel podoba, czy nie, to był przypadek - wypadek, jak większośc tego, co nam się przytrafia. A ten tam, jak zwykle, snuje swoje teorie spiskowe. Wstręciuch! Polsce szkodzi ...


Komentarze
Pokaż komentarze (9)