Blog
trajkotek
trajkotek
trajkotek Głos Michnika
4 obserwujących 767 notek 182517 odsłon
trajkotek, 3 października 2015 r.

Piazza del Popolo manifestare - czyli "cierpiętnik miłości"

224 4 0 A A A
3. 10. 2015. W restauracji przy Piazza del Popolo w Rzymie zaczęła się w południe konferencja prasowa ks. Krzysztofa Charamsy, teologa z Watykanu. Ksiądz przedstawił swojego narzeczonego - Eduarda./GW/

Piazza del Popolo manifestare - czyli "cierpiętnik miłości"

Ks. Krzysztof Charamsa, który pierwotnie miał wystąpić przed bramą Watykanu, ostatecznie zorganizował konferencję w jednej z rzymskich restauracji. I w samo południe zaczął przemawiać. Na miejscu zebrało się około dwudziestu dziennikarzy, w tym z Polski. Były też kamery telewizyjne. (...)

Termin ujawnienia swojej orientacji seksualnej duchowny wybrał nieprzypadkowo. Jutro, w niedzielę, rozpoczyna się bowiem synod biskupów poświęcony rodzinie.

Do "Wyborczej" przesłałlist, w którym wyznaje, że jest gejem, za co nie zamierza przepraszać, i wyraźnie "żąda, by Kościół przestał stygmatyzować, zohydzać w oczach świata i poniewierać nami".

 /GW/

Fragmenty listu do Gazety:

Proszę Was, byście nie zatracali daru Waszej zdrowej orientacji homoseksualnej, ale ją akceptowali i realizowali, wypełniali. Proszę Was, byście mieli odwagę marzyć o wolności i święcie wyjścia z szafy i kroczyć zdecydowanie do wyzwolenia coming outu.

Ks. Charamsa wysłał także do redakcji "Gazety Wyborczej" treść oświadczenia, zanim je wygłosił w sobotę 3 października w rzymskiej restauracji. Poniżej fragmenty:

Nazywam się Krzysztof Charamsa. Jeszcze teraz ksiądz prałat Krzysztof Charamsa.
Od paru lat jestem drugim sekretarzem Międzynarodowej Komisji Teologicznej, a od ponad 12 lat urzędnikiem Kongregacji Nauki Wiary, byłego Świętego Oficjum, Świętej Inkwizycji.
Jestem wykładowcą Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego i Papieskiego Ateneum Regina Apostolorum w Rzymie.
Jestem księdzem od ponad 18 lat. (...)

 

Ten coming out dedykuję zastępom księży homoseksualistów, których szanuję, jako ludzi i księży, a którzy z różnych powodów nie mogą dokonać wyzwolenia. Życzę im, by byli szczęśliwi, na tyle na ile to możliwe w nieludzkim, opresywnym Kościele. (...) 

A przede wszystkim moją radość i moją wolność dedykuję człowiekowi, którego kocham, Eduardowi, mojemu narzeczonemu, który potrafił wydobyć moją najlepszą energię i przerobić także ostatki strachu na siłę miłości. /GW/

Gej Charamsa przez wiele lat żył w stanie hiopkryzji. Robił karierę, jako urzędnik Kongregacji Nauki Wiary, byłego Świętego Oficjum, Świętej Inkwizycji. Aż wreszcie pojawił się Eduardo. Ksiądz Charamsa zdecydował o radykalnej zmianie w swoim życiu. Wiedział, że jego wyznanie pociągnie konsekwencje.

Watykan ogłosił: "Decyzja, by zorganizować takie wydarzenie w sposób tak sensacyjny w przededniu rozpoczęcia Synodu, wygląda na bardzo poważną i nieodpowiedzialną". (...) Z tego powodu - pisze dalej ks. Lombardi - nie może kontynuować swojej pracy w Kongregacji Nauki Wiary i na papieskich uniwersytetach. Inne aspekty jego sytuacji leżą w kompetencjach jego biskupa diecezjalnego. Ks. Charamsa należy do diecezji pelplińskiej, a to oznacza, że jego los jest teraz w rękach bp. Ryszarda Kasyny.

W tej "aferze" widzę coś pozytywnego. Życie w stanie zakłamania Charamsy obciążało konto Kościoła. Teraz fałszu w dawnej firmie pana Krzysztofa będzie  o jedną kropelkę mniej. A wszystko to dzięki Eduardo!

Drogi Eduardo, my też Ci dziękujemy. Za to, że wydobyłeś energię ze swego narzeczonego i wreszcie skończył z uprawianiem hipokryzji. Oby ta energia rozprzestrzeniła się, rozlała wśród "zastępów księży homoseksualistów", by i oni zdobyli się na odwagę, dokonali coming outu i odeszli ze stanu kapłańskiego. 

GW zwraca uwagę na pewien szczegół, świadczący o tym, że gej Charamsa nie jest - nawet teraz - całkowicie szczery wobec publiczności:

Duchowny twierdzi obecnie, że decyzję o coming oucie podjął w wyniku reakcji na swój tekst w "Tygodniku Powszechnym". Nienawistych z jednej strony, pełnych wsparcia i wdzięczności z drugiej. Wiele wskazuje jednak, że zamanifestowanie swojej orientacji seksualnej i rozprawienie się z homofobią Kościoła zaplanował wcześniej.

No, ale to już tylko jego problem ...



ps."cierpiętnik miłości"  w tytule - zapożyczone od Brata Damiana

 

 

 

Papież chwali

Dlaczego judaizm odrzucił homoseksualizm?

Cudowne uzdrowienie

Czy Jezus był gejem?

Czy Hitler był gejem?

Tęczowa Armia

FASCInacje

Niemcy zalegalizują kazirodztwo?

Monty Python powrócił

Tęczowa Swasta

    

Opublikowano: 03.10.2015 20:54.
Autor: trajkotek
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

glosmichnika.blox.pl

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • do komentatorów Poza ważnymi wątkami, o których piszecie ... to, o co chodziło mi przede...
  • czasy się zmieniły, role sie zmieniły ale pieśń i słowa - te same ....
  • @JULIAN ARDEN konieczności nie ma, na razie z przyjemnością i dla wprawy ...

Tematy w dziale Społeczeństwo