64 obserwujących
697 notek
765k odsłon
1539 odsłon

Jak smog leczniczy zmienił się w smog zabójczy

Wykop Skomentuj76

Kiedyś ogromne znaczenie przypisywano leczeniu klimatycznemu. Były rejony i miejscowości szczególnie sprzyjające wyzdrowieniu albo przynajmniej opóźnieniu postępów choroby. Np w okolicy Warszawy za bardzo pomocny w leczeniu chorób, szczególnie płucnych - z gruźlicą na czele, uchodził Otwock. Sosnowe lasy rosnące tam na piaszczystych wydmach miały wywierać na chore płuca wpływ zbawienny. Ale w Otwocku istniały bardzo liczne sanatoria, w tym dziecięce, niektóre ogromne, w niektórych było sto pokoi , a w nich sto pieców węglowych. Inne miały, szczególnie w późniejszych etapach kariery uzdrowiskowej Otwocka, wielkie lokalne kotłownie o tzw dziś niskiej emisji. Np po wojnie Szwedzi podarowali nam w Otwocku wielkie sanatorium dziecięce ogromnie nowoczesne, bo ogrzewane kaloryferami, do których ciepłą wodę dostarczała górująca nad całym kompleksem wielka kotłownia  z niewysokim kominem. . Także i liczne domy mieszkalne, drewniaki w stylu świdermajer, ogrzewane były kaflowymi piecami. Do tego strawę, i w sanatoriach i w pozostałych domach, gotowano na wolnym ogniu, w kuchniach palono węglem, drewnem czy szyszkami. Kto widział wtedy Otwock, ja nie widziałem go przed wojną, ale po wojnie widziałem, ten widział i czuł totalne zadymienie. Lecz  mimo to lekarze i pacjenci oraz właściciele prywatnych sanatoriów (przed wojną, potem upaństwowione je) zachłystywali się zachwytem, jakie to cudowne powietrze dla płucników panuje wśród sosen Otwocka; o żadnym smogu nikt nie wspominał. Po pobycie pacjenci, zamiast słabnąć z powodu smogu, czuli się lepiej, ich stan niejednokrotnie poprawiał się itd  Wszystko powyższe nie dotyczy tylko Otwocka, także i Rabki, Zakopanego itd itd

Wykop Skomentuj76
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości