Gdy teraz tak strasznie leje, grozi powódź, wszędzie zalane niżej nieco leżące pola i łąki... powraca myśl, dlaczego największym zagrożeniem dla człowieka jest inny człowiek, dla ludzi - inni ludzie, choć ludzkość ma dość zagrożeń skutkiem procesów przyrody nieożywionej i ożywionej. Lecz żadna przyrodnicza klęska nie wygubiła tylu ludzi, co Lenin, Hitler, Timur i ci, co ich kochali. A w bardziej groteskowej, naszej lokalnej skali: grozi powódź, a mądrzy niegdyś ludzie głupstwa gadają w zacietrzewieniu przedwyborczym.
529
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (47)