Ma się wrażenie, że dla władz katastrofa pod Smoleńkiem to coś dawnego, już trochę przebrzmiałego, takie co owszem było, ale przeszło, czym trzeba przestać się entuzjazmować, by wzrok skierować w przyszłość. Dopiero organizacje społeczne, obywatelskie muszą przypominać, że sprawa jest nadal aktualna i że coś o niej można się jeszcze dowiedzieć. Natomiast Grunwald sprzed 600 lat jest ważny, aktualny, prezydenci tam przemawiają, pieniędzy na obchody państwo, choć zadłużone, nie żałuje. Dziwne to jakieś: wydarzenie sprzed 3 miesięcy dawniejsze niż wydarzenie sprzed 600 lat!
60
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)