Rozumiem, że jak państwo wydaje więcej niż wynoszą jego dochody, to musi co roku pożyczać i dług narasta. Jest to niebezpieczne i dlatego podniesie się podatek VAT, by państwo miało większy dochód i mogło nieco mniej pożyczać. To też rozumiem. Ale nie rozumiem, dlaczego nie próbuje się, zamiast podwyżki VAT albo razem z nią, zastosować także drugiej metody walki z problemem - czyli redukcji wydatków państwa. Czemu nie proponuje tego opozycja; PiS, SLD? Czy każdy polityk, i będący u władzy, i mający nadzieję na nią, nie chce mniej pieniędzy dla władzy?
129
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (55)