"Jednostka jest bezsilna, ale jako człon masy, jako "my", wydaje się zyskiwać wolę. Jednak ta wola nie może wyrosnąć na glebie anonimowej masy. Jest ona wzbudzana i sterowana przez propagandę. Masy potrzebują haseł i spektakli. Trzeba im powiedzieć, czego chcą. A i w nich samych musi już być gotowy grunt na przyjęcie głoszonych im haseł. Mąż stanu, myśliciel, artysta, musi apelować do tkwiących w masach sił, jeśli chce skutecznie działać. Co to za siły, tego nie można z góry stwierdzić. Liderów charakteryzuje, do jakich impulsów, ocen, namietności ludzkich apelują. To zaś, co owi liderzy rozbudzają w masach, oddziaływuje wstecznie na nich samych". Do jakich namiętności apelują liderzy, jeśli podległa im policja nie ściga wykonujących ruchy kopulacyjne w kierunku krzyża albo nań sikających, mimo że Kodeks Karny grozi za takie czyny karami?
Karl Jaspers "O źródle i celu historii", spolszczył Józef Marzęcki. Wydawnictwo Marek Derewiecki 2006. [Pierwsze wydanie niemieckie 1949]


Komentarze
Pokaż komentarze (8)