Jakiś facet chce spalić Koran. Pomijam już fakt, ze gdyby ktoś chciał spalić Pismo Święte, to nikt by na to nie zwrócił uwagi. Ale jak chce spalić Koran, to oto setki państw i setki milionów ludzi ma się bać odwetu. A przecież ten facet to jedno, a te setki milionów to drugie - w ogóle nie wiadomo czy oni pochwalają zamiar tego faceta. Więc z tego wydaje się wynikać, że są wyznawcy islamu, którzy stosują odpowiedzialność zbiorową wobec niewinnych ludzi i że zastraszają świat, a świat jest zastraszony.
141
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (41)