Przez całe lata mieliśmy pretensje do Niemców, że słabo sądzą swoich zbrodniarzy hitlerowskich. I mieliśmy pretensje do Rosji, że w ogóle nie sądzi swoich zbrodniarzy komunistycznych. Ale patrząc obiektywnie, nie powinniśmy mieć takich pretensji, skoro i my słabo osądzamy i karzemy naszych własnych przestępców komunistycznych - z całą pewnością słabiej niż Niemcy swoich hitlerowskich. Co tu wymagać od kogoś, jak się samemu nie potrafi. Szerszy wniosek jest taki, że bardzo kiepsko wszystkim narodom idzie osądzanie swoich własnych przestępców politycznych, natomiast bardzo łatwo idzie tym przestępcom, gdy są u władzy, bezprawne mordowanie, torturowanie, pozbawianie pracy, mozliwości nauki czy zabieranie mienia niewinnym z punktu widzenia prawa rodakom. Historia uczy, że się nie muszą bać, szansa że poniosą karę, jest niewielka.
312
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (16)