Tydzień temu pozwoliłem sobie w S24 (a przede mną Stefan Sękowski) krytykować "Uważam Rze" za pyszałkowaty stosunek do niektórych innych gazet - patrz notka "Leciuchne draństwo "Uważam Rze". Tygodnik zareagował błyskawicznie, i tak autoreklamę z podanymi danymi o sprzedaży różnych pism w kolejnym swym wydaniu zmienił, że moje zarzuty straciły rację bytu. Należą się gratulacje dla "Uważam Rze".
818
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (8)