Nie jestem kibicem ale mecze Euro oglądam z przyjemnością. Może to sprawa techniki HD, może kolorów strojów piłkarzy jak z Benettona nieusmarowanych od grząskiej murawy. Może to te znakomite powtórki akcji w zwolnionym tempie. W każdym razie widowisko jest fascynujące i wciągające. A ci mi tu wyjeżdzają z wojną polsko-ruską . Zaczynam mocno podejrzewać, ze jest to przemyslana akcja. Ma się obywatelowi potem, po przegranym meczu kojarzyć wielka zwycięska Bitwa Warszawska z 1920 z przegraną a zarozumiały , nieprzystępny i przegrany Franciszek Smuda przebrany w Newsweeku za Piłsudskiego z Marszałkiem. I tak już ma zostać w świadomosci społecznej. Prostactwo i słabe ukorzenienie to smutna rzecz. A ja bym chciała, żeby drużyna polska wygrała a jak przegra to trudno. To nie wstyd "lec z honorem"
176
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)