Lech Wałęsa w wyborach trzyma kciuki za Palikota. - "Niech mu się uda wejść, będzie pełnił jakieś tam funkcje higieniczne" - powiedział były prezydent.
Higiena według Wałęsy mnie przeraża. Jeśli dla byłego prezydenta higieniczny jest język rynsztoka, jakim posługuje się Palikot, popieranie aborcji i gejostwa, bieganie z plastikowym penisem, to ja serdecznie dziękuję za taką higienę w sejmie. Wałęsa chyba za bardzo zakochał się w sobie. Facet stracił dystans do siebie i tego co dookoła. Biedy, z której wyszedł, a której nie zna Palikot. Twierdząc, że Palikot spełni funkcje higieniczne w polskiej polityce, to znaczy, że po prostu nasz pierwszy śrubokręt RP używa słów, których nie rozumie.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)