trescharchi trescharchi
3154
BLOG

Platformerskie zabawy zdrowiem Polaków - historia bez końca.

trescharchi trescharchi Polityka Obserwuj notkę 24

Historia bez końca i najpewniej bez happy endu. Daleki jestem od populistycznego wyliczania, ile osób mogło umrzeć przez skrajną niekompetencję rządzących Nami ludzi - ile chorych nie dostało na czas leków, ile babć czy dziadków zmarło oczekując na zabieg wyznaczony za trzy lata, ile wreszcie ludzi przebywających w szpitalach (a mających nieszczęście leżeć daleko od rodziny) po prostu głodowało na tamtejszym wikcie. Głodowało w dużym Państwie w środku Europy. Donald Tusk zapowiadał w swoim pierwszym słowie po wygranych wyborach wszechobecną miłość, jako remedium na mroczne czasy rządów Jarosława Kaczyńskiego. Dziś wiemy, że kłamał. Albo rozmyślnie, by zamydlić oczy wyborcom, albo po prostu skala problemów w Polsce i jego własna niechęć do ciężkiej pracy okazały się dlań zbyt trudne do przeskoczenia.

Z resortu zdrowia - kierowanego przez skompromitowanego już (a nie rządzi nawet roku!) do cna Bartosza Arłukowicza odchodzi wiceminister Jakub Szulc. Powszechnie uważany - bolączka partyjniackiej Polski - za człowieka Ewy Kopacz. Których to "swoich" ludzi zresztą marszałkini Sejmu poupychała bez żenady gdzie tylko się da. A dziś inny faworyt tej kobiety, która oficjalnie przekonywała Polaków o jego kompetencjach i uczciwości (nie pierwsze to jej kłamstwo publiczne; taką mamy elitę) jest odsunięty od zarządzania NFZ-em, mało tego! Arłukowicz złożył do prokuratury doniesienie na "zaufanego" i "kompetentnego" Jacka Paszkiewicza. To już nawet wymyka się znanym w kulturze definicjom farsy - obserwujemy nieustanny festiwal kolesiostwa, znajomości i nepotyzmu. Co rusz nowe nazwiska pląsają w makabrycznym tańcu na grobach; słowa mocne, ale uzasadnione - nie mówimy o ministerstwie gospodarki czy środowiska, jeno o eksperymentach partyjniackich na zdrowiu żywych ludzi. W taki oto sposób Donald Tusk przyzwolił na dezawuowanie zapowiadanej przez siebie miłości.

Szulc pracował w ministerstwie od czterech lat. Nawet jeśli był zatrudniany po znajomościach, to przy odrobinie dobrej woli zdołał się czegoś nauczyć. Wprawdzie Jacek Żakowski w rzadkim przypływie krytyki obecnego rządu uważa, że odejście Szulca było słuszne, bo współtworzył fatalne ustawy firmowane przez Ewę Kopacz (tu ciekawostka: panu Jackowi nie przeszkadza fakt zajmowania przez tak skompromitowaną i nieudolną osobę drugiego stanowiska w Państwie), ale umówmy się: Szulc nieco w resorcie posiedział i wie, co w trawie piszczy. Najweselej dopiero będzie - Szulca zastąpić ma Sławomir Neumann, człowiek o imponującym CV. Z wykształcenia jest ekonomistą, pracował niegdyś jako kierownik banku. Imponujące referencje do zajmowania się zdrowiem obywateli, nieprawdaż? Jeśli jeszcze przypomnimy sobie zachowanie Neumanna podczas komisji sejmowej odnośnie afery hazardowej (to ta, której nie było) - no, zdecydowanie jest to człowiek wprost dążący do kompromisów i koncyliacji. Nawet tych najtrudniejszych - a w zaniedbanym Polskim zdrowiu tylko takie się zdarzają.

Partyjniactwo górą po raz kolejny. Wiadomo, nikt nie wymaga od Donalda Tuska postawienia na czele resortu bezpartyjnych fachowców, skoncentrowanych wyłącznie na rozbiciu chorych i przestarzałych układów oplatających Polską służbę zdrowia. Do tego wymagana jest polityczna wizja, odrobina charakteru męża stanu i umiejętność powiedzenia : nie wygłodniałym partyjnym aparatczykom, coraz nachalniej domagającym się etatów dla siebie i swoich znajomków. Donald Tusk żadnej z tych zalet nie posiada - to nie żadna kalumnia, tylko niestety prosta analiza faktów, które mówią same za siebie.

Ciężko zrozumieć postępowanie Platformy w resorcie zdrowia. Trudno pojąć, co kieruje tymi ludźmi; poza oczywiście nienasyconym apetytem "kręcenia lodów" na Państwowym wikcie. Nie ma w tym żadnej potrzeby ani chęci zmian. Jest po prostu czysta, niczym nieskrępowana chciwość na posady i pieniądze. Nawet kosztem życia i zdrowia Polaków.

Miłość od początku była hasłem tak autentycznym, jak romantyczne okoliczności kościelnego ślubu Donalda Tuska. Niestety.

trescharchi
O mnie trescharchi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka