trubro trubro
44
BLOG

Sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie...

trubro trubro Polityka Obserwuj notkę 0

Jak można zmuszać ludzi do egzekwowania prawa, o którym wiadomo, że jest niekonstytucyjne ?  Jak trzeba, to można w ciągu kilkunastu godzin ogłosić coś w Dzienniku Ustaw (już to pisiolki zrobiły raz przecież) - jak można zwlekać w takiej sprawie ?  Kpina w żywe oczy - trybunał stanu się należy.  Poglądy naczelny pisiolek może mieć jakie chce, ale w tak ważnej sprawie powinien 'przyspieszyć' tryb ogłaszania wyroku TK - nie tylko postąpiłby uczciwie, ale pokazałby klasę.

Ale nic to - w świetle tego, że DAŁO SIĘ ogłosić jeden wyrok TK w ciągu jednego dnia (chyba kilkanaście godzin to było) - i to tej samej ekipie, oraz tego, że ogłoszenie do 15go tego wyroku leży w bardzo ważnym interesie praworządności w Polsce (jeżeli wiadomo, że prawo jest 'nielegalne', to trzeba zrobić wszystko, aby nie były z niego wyciągane konsekwencje) - moim zdaniem Jarkowi Kaczuszce należał się będzie trybunał stanu.

A Lechowi też by się przydał - za pogwałcenie konstytucji.  Wydał decyzję (zakazującą Parady Równości), która była niezgodna z konstytucją.  Czyli tę konstytucję złamał.  Ale niestety - złamał ją jako prezydent Warszawy, a nie Polski - w związku z tym nie podlega za ten czyn Trybunałowi Stanu.  Jedyne, co się mogło stać, po tej decyzji , to to, że Sejm - na wniosek premiera mógł 'rozwiązać organ stanowiący samorządu terytorialnego'.  Ale można go ugryźć z innej strony - wystarczy udowodnić mu, że jako prezydent RP chciał zmienić prawo tak, aby było niezgodne z konstytucją.  I nie będzie się mógł tłumaczyć, że wydawało mu się, że z konstytucją jest zgodne - w końcu prawnik jest ;) 

Ja to bym postawił przed trybunałem wszystkich posłów (niestety, nie jest to możliwe - posłowie za głosowanie przed TS nie odpowiadają), którzy głosowali za ustawami niezgodnymi z konstytucją - chyba, że udowodnią, że nie wiedzieli, że taka niezgodność zachodzi.  Niech udowodnią, że nie znają konstytucji, a jeżeli ją znają, to nie potrafią ocenić (niekoniecznie sami - niech sobie prawników opłacą do wytłumaczenia im pewnych rzeczy), czy to, za czym głosują jest zgodne z  najwyższym aktem prawnym, czy nie.  Ciekawe, kto broniłby się w ten sposób.

Co to jest naruszenie konstytucji ?  Czy wprowadzenie przepisu niezgodnego z nią - i to w sprawach zasadniczych - wolności obywateli - jest jej naruszeniem ?  Pozbawienie kogoś prawa do obrony ?  Zmuszanie do świadczenia przeciwko sobie pod groźbą sankcji ? ech... Wszyscy co tak głosowali - pod sąd (tylko jaki?) - nawet PO, która walcząc o elektorat PiS'u podlizuje się mu, i zaczyna stosować pisowskie metody propagandy.

Bardzo smutne jest to, że gdyby wywalić z Sejmu wszystkich posłów głosujących za niekonstytucyjnymi przepisami, to mało kto by pozostał.  Garstka posłów SLD może - bo jednego im nie można odmówić - niektórzy z nich potrafią myśleć logicznie, i znają prawo, albo znają kogoś, kto je zna.

Tak naprawdę, to nasuwa się tu zasadnicze dla naszego 'ustroju' pytanie - czy mamy prawo wymagać od posłów znajomości Konstytucji oraz zdolności do oceny, czy to, za czym głosują jest z nią zgodne, czy nie ?  Można bronić posłów mówiąc -' nie wymagajmy od nich tego, żeby byli prawnikami'.  Ale - nie mają znać całego prawa, tylko PODSTAWOWY AKT PRAWNY - konstytucję, oraz pewne zasady wnioskowania.  Można też stworzyć mechanizm, który nie działa - tak, jak w tej chwili - po fakcie (TK wypowiada się o ustawach już działających), tylko zapewnia, że nawet, jak poseł nie znający się na tym, co robi (na ustanawianiu prawa) stworzy bubla, to PRZED wejściem w życie ocenią to eksperci, i będą męczyć ustawę dopóki będzie OK.  Jeżeli jednak nie jest tak - jedyny prawniczy organ kontrolny działa po wejściu ustawy w życie - mamy chyba prawo wymagać od tych, którzy tworzą prawo, aby robili to porządnie.  Jeżeli sami bronimy posłów mówiąc 'przecież nie muszą być prawnikami', to strasznie źle o nas świadczy.  Jeżeli potem jeszcze raz ich wybieramy - to jest to tragedia.

  

trubro
O mnie trubro

jestem z białka Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą, I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą. Ręce za lud walczące sam lud poobcina. Imion miłych ludowi lud pozapomina. Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. a to nasz wieszcz narodowy, jakże przewidujący nasze czasy - a tak dawno temu te słowa pisał

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka