Czytając sobie różnych ksenofobicznych oszołomów natrafiłem na fajną teorię. Otóż mamy właśnie czas przepowiedziany w Apokalipsie. Bestia nami rządzi. A ta Bestia to międzynarodowa finansjera - oczywiście żydowsko-masońska. To jest wcielenie zła, które chce zagłady świata. Najpierw na przykład chcą zredukować ludność Polski do pięciu milionów (bo tyle niewolników na naszych terenach, które chcą opanować starczy). Robią to poprzez promowanie homoseksualizmu, antykoncepcji, aborcji, oraz przez obowiązkowe szczepienia, które tak naprawdę nas zatruwają oraz doprowadzają do bezpłodności. Bo kto tak naprawdę wie, co jest w tych szczepionkach ? Niektórych to nawet porywają i wszczepiają im biochipy. Bo na razie te biochipy są tylko testowane - potem mają zastąpić karty kredytowe. I to już będzie koniec.
"...wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia -
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.
"
tak mówi Apokalipsa św. Jana. Ten znak bestii - to na razie karty kredytowe (a przecież system informatyczny przetwarzający transakcje nazywa sie B.E.A.S.T ), potem te chipy staną się znakiem bestii. Ale wracając do chipów - te chipy są takie wredne, że nie dość, że pozwalają na zlokalizowanie dowolnego człowieka w dowolnym miejscu świata za pomocą satelity, to jeszcze potrafią wpływać na myśli, wywoływać ból i choroby (jak nosiciel pomyśli o czymś, co się nie podoba rządzącym żydo-masonom), do tego może wywołać nagłą śmierć.
Ech... ta teoria jest oczywiście bardziej rozbudowana - pomysłowość idiotów nie zna granic. Ale na razie - żeby nie zwariować - ograniczę się do tego, co tu napisałem ;)


Komentarze
Pokaż komentarze