trubro trubro
24
BLOG

Władza

trubro trubro Polityka Obserwuj notkę 0

dawno dawno temu...

 Scena I.

- czemu ludzie nie słuchają nas, tylko tego elektryka ?  Przecież on jest głupi - jakie szkoły on skończył, jakie ma pojęcie o świecie ?  Jak może zrozumieć politykę, jak jest tylko elektrykiem ?

- nie wiem czemu, bracie, ale go słuchają.   Ale co zrobimy - nic nie zrobimy.  Trzeba się kręcić w okolicy.

 

Scena II. 

 - czemu oni gadają z nim, a nie z nami ?  Przecież on o tych sprawach nie ma pojęcia.  To zwykły robotnik jest - gdzie mu polityczne rozmowy prowadzić ?  Też jesteśmy przy tym stole, i to my powinniśmy mieć decydujący głos.  Czas krzyków się skończył - teraz powinni załatwiać to ludzie wykształceni tacy jak my.  Jak to kurwa jest, że znowu nikt tak naprawdę z nami nie gada, a gada z tym elektrykiem ?
- nie wiem czemu, bracie.  On na pewno z nimi współpracuje, to teraz gadają tylko z nim.  Bo jaki może być inny powód ?

Scena III.

- nie no, jak ten głupek mógł zostać prezydentem ?  Przecież on żadnych szkół nie skończył, a do tego na pewno jest agentem - przecież gdyby nie był agentem, to by nikt z nim nie gadał.  Kto by chciał gadać z takim elektrykiem ?  Kurwa mać - znowu układ wygrał.

- dobrze mówisz bracie.  Układ wygrał - Macierewicz ma listę agentów, teraz wszystko jest jasne.  Gdyby nie był agentem, to nikt go by nie dopuścił do wyborów.  Teraz sobie rządzą, skurwysyny agenci.  Bo przecież gdyby wszystko było uczciwie, to my byśmy rządzili.  Przecież mamy kwalifikacje, predyspozycje, wykształcenie, przystojni jesteśmy.  Boją się nas, bo za mądrzy jesteśmy, wstawiają głupków na stanowiska, żeby dalej kontrolować.

Scena IV.

- melduję wykonanie zadania

- to my im teraz wszystkim kurwa pokażemy 

 

fragmenty konstytucji:

"... Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej."

"...Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym...."

Scena V.

- "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".

Scena VI.

- lekarze protestują ?  Ja im kurwa poprotestuję !  Pozamykać paru dla przykładu - przecież na lekarzy zawsze można coś znaleźć.  Paru dać powołanie do wojska, to się wystraszą.  Pielęgniarki pod gabinetem ?  A od czego jest policja ?  Rozgonić !  I niech się kurwa cieszą, że nikt do nich nie będzie strzelał - kiedyś tak się załatwiało demonstracje.

- że niby konstytucję łamiemy ?  A co to za konstytucja ?  Kto ją uchwalał ?  Układ wymyślił konstytucję i my teraz mamy jej przestrzegać ?  Trybunał powinien być po naszej stronie, ale broni układu.  Ubeków chroni.  A w ogóle, to wszystko, co się działo po 89 przed nami to zdrada. 

 

trubro
O mnie trubro

jestem z białka Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą, I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą. Ręce za lud walczące sam lud poobcina. Imion miłych ludowi lud pozapomina. Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. a to nasz wieszcz narodowy, jakże przewidujący nasze czasy - a tak dawno temu te słowa pisał

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka