W końcu koniec nudów w polityce ;)
Zastanawiam się nad ziobrowsko-lepperowsko-kaczmarkowską układanką. I dziwne rzeczy mi wychodzą. Oczywiście - wiadomo, że kłamie albo Lepper, albo Ziobro. Ale mogą też obaj kłamać ;) Ziobro w swoim wystąpieniu zaraz po konferencji Leppera skłamał kilka razy. Lepper też całej prawdy nie mówił. Czy Ziobro powiedział Lepperowi o akcji - nie wiem. Ale jestem to sobie w stanie wyobrazić. Oto parę opcji:
Wariant pierwszy - Ziobro poinformował Leppera.
- Ziobro mógł powiedzieć o akcji po to, by albo uśpić czujność Leppera na zasadzie - "wiesz Endrju, my sprawdzamy ministerstwo ale mówimy ci o tym, bo ty jesteś poza podejrzeniem, śpij spokojnie, przecież jakby miało to być przeciwko tobie, tobyśmy teraz o tym nie rozmawiali".
- Ziobro wiedział, że dowodów na Leppera nie zgromadzą. W takim razie powiedział mu o akcji po to, by Lepper zaczął wykonywać jakieś gwałtowne ruchy, może by się z czymś zdradził.
- Ziobro powiedział Lepperowi w tajemnicy po to, by Lepper dotrzymując tajemnicy kłamał. I żeby potem jego kłamanie wykorzystać. Stary chwyt - powiedz komuś coś, ale tak, żeby ten ktoś nie mógł tej wiedzy wykorzystać.
- Ziobro po prostu wygadał się. Ziobro zdradza całą masę kompleksów. Z takim człowiekiem wystarczy odpowiednio porozmawiać, aby kierowany impulsem chwili powiedział coś, by się przypodobać rozmówcy.
Wariant drugi - Ziobro nie poinformował Leppera.
- Lepper po prostu głupio się zachował i bezsensownie oskarża Ziobrę, bo tak sobie ubzdurał. Myśli, że coś ugra, bo jak było - tego nikt się nigdy nie dowie. Żeby tak grać musiałby albo być kompletnym idiotą, albo wiedzieć, że Ziobro nie jest w stanie udowodnić, że nic Lepperowi wtedy nie mówił. Albo i jedno i drugie.
- Lepper wraz z Kaczmarkiem są/byli agentami tajnych służb, i parę razy ze sobą współpracowali. Lepper broni Kaczmarka, ale nie wykorzystuje Gosiewskiego (który byłby bardzo łatwym kozłem ofiarnym - sam się podłożył), tylko chce jednocześnie zdyskredytować prokuraturę, bo wie, że na Kaczmarka są niezłe dowody w jakichś sprawach.
I kurcze - po redukcji tych, i paru innych opcji dochodzę do wniosku, że albo Ziobro to emocjonalnie rozchwiany gówniarz z kompleksami, który potrafi chlapnąć coś, czego nie powinien, którego łatwo podpuścić i który tutaj chlapnął, albo, że jest o wiele groźniej. Że Kaczmarek i Lepper to koledzy ze służb. I to niekoniecznie polskich. Albo Ziobro sypnął, albo Lepper z Kaczmarkiem mają agenturalne powiązania. Ziobro mógł się sypnąć - jestem w stanie to uwierzyć. Ale jestem też w stanie uwierzyć w to, że Kaczmarek i Lepper razem grają większą grę. Wtedy poukładałyby się inne elementy układanki na przestrzeni wielu lat. Dziwne zachowania prokuratury wobec Samoobrony na przykład. Powiązania Samoobrony z ludźmi 'ze służb'. Również rosyjskich - obecny chaos w polskiej polityce mógłby być na rękę rosyjskim służbom. To, co się działo od momentu koalicji PiS z Samoobroną też.
Mówiąc w skrócie - albo przynajmniej jeden element zbioru {Lepper, Ziobro} jest idiotą ;) , albo Kaczmarek i Lepper to stare agenciuchy są. Jest jeszcze oczywiście parę innych opcji - ale tak małe jest ich prawdopodobieństwo, że nie warto chyba o nich pisać. Albo król jest nagi (politycy są głupsi niż nam się wydaje) albo mamy niebezpieczną grę wywiadu.
Jak jest naprawdę ? Mało kto to wie. Nie pasuje mi jedno - nie wiem, w jakich dokładnie sprawach Ziobro kłamał w pierwszym swoim wystąpieniu. Będę musiał jeszcze poprzeglądać dokładnie nagrania. Albo jeszcze lepiej - skorzystać z pięknego programiku, który analizuje głos i działa jak poligraf. Parę dobrych lat temu takie programy powstawały. Myślę, że są ludzie, którzy wypowiedzi Ziobry, Kaczmarka i Leppera już dawno przeanalizowali. Programik taki 250 dolarów kosztuje. Wtedy wszystko będzie jasne. Każdy może sobie taki program zakupić i sprawdzać wypowiedzi polityków. Powinien być w każdej redakcji ;) Tylko trzeba pamiętać o jednym - takimi rzeczami trzeba umieć się posługiwać (nie badać tylko jednej wypowiedzi), ale i tak nic nie daje 100% pewności. Czasem jednak 90% wystarczy...
Subiektywnie wierzę bardziej Lepperowi (aż sam się sobie dziwię). Ale on potrafi kłamać o wiele lepiej niż Ziobro, więc swoim subiektywnym odczuciom nie wierzę ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)