trubro trubro
43
BLOG

Eksperci i taśmy oraz rozciągliwość czterech minut.

trubro trubro Polityka Obserwuj notkę 15
Eksperci przeanalizowali taśmy. I wyszło im :

Nie manipulowano przy "taśmach Ziobry"

Takie njusy podają media. Bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura. Z prostego powodu - niewykrycie śladów manipulacji nie oznacza, że manipulacji nie było. Tym bardziej przy technologii, przy której bardzo ciężko manipulację wykryć.
A przy okazji - biegli dali dowód na to, że Ziobro kłamał na konferencji w której opisywał jak to nagrywał Leppera.

Zastanawiam się nadal, czy Ziobro jest nieuczciwy czy głupi. Czy jedno i drugie. Bo jeżeli założymy, że jest uczciwy, to różne dziwne rzeczy wychodzą.

Po pierwsze - nagrał sprzętem, który zawsze będzie budził wątpliwości co do wiarygodności.
Po drugie - zwlekał z dostarczeniem nagrania.
Po trzecie - zamiast zlecić badania Instytutowi Ekspertyz Sądowych, zlecił de facto swoim podwładnym. Zakładowi Chemii Specjalnej ABW, który doświadczeniem w takich ekspertyzach pochwalić się nie bardzo może.
Po czwarte - słyszymy kategorycznie 'nie manipulowano'. Na samo takie stwierdzenie nóż mi się w kieszeni otwiera. Porządny biegły powie 'nie stwierdzono manipulacji', oraz powie, jakie jest prawdopodobieństwo/łatwość manipulacji przy danej technologii, i jakie są szanse na wykrycie dobrze zrobionej podróbki/przeróbki.
Po piąte - i to powinien być gwóźdź do trumny Ziobry ;) - 'biegli' stwierdzili, że nagrywanie zostało włączone 4 minuty przed rozpoczęciem rozmowy. I jak tak sobie przypominam, jak nasz szeryf mówił o tym, że 'włączyli mu' jego ludzie, potem wyszedł z budynku, wszedł do samochodu, jechał samochodem, leciały wiadomości w radio, rozmawiał z borowcami, wyszedł z samochodu, wszedł do ministerstwa rolnictwa, potem długo szukał pokoju Leppera, rozmawiał z kimś w budynku, i dopiero potem rozmawiał - to nijak nie mogę sobie wyobrazić tych 4 minut. Minutę, dwie to się idzie z budynku na parking. Niech będzie - minuta na wyjście z budynku, minuta na wejście. Minuta na znalezienie odpowiedniego pokoju, wypytanie gdzie jest. Na jazdę w samochodzie pozostaje minuta. Albo te 4 minuty to kłamstwo, albo Ziobro kłamał opisując jak 'włączyli mu' dyktafon jeszcze 'u niego'. Ale przecież te 4 minuty to ekspertyza biegłych ;) Czyli - biegli udowodnili, że Ziobro kłamał na konferencji.

To wszystko wygląda podejrzanie. Jeżeli Ziobro jest uczciwy, to jest głupi, żeby takie podejrzenia na siebie tworzyć. Po co kłamał ?

Tak wracając do 'ekspertyzy' - jeżeli Zakład Chemii Specjalnej ABW dokonał takiego przewrotu w kryminalistyce, że można z całą pewnością stwierdzić, że nagranie cyfrowe nie było manipulowane, to czekam teraz na ponowne rozpatrywanie spraw sądowych, gdzie dowód z nagrania cyfrowego nie został uwzględniony. Ale się pewnie tego nie doczekam ;)

dodano trochę po wstawieniu całego tekstu:

Chyba wiem, czemu wybrali tych akurat ekspertów ;).  Otóż 'ekspert' z ZKiChS w 2003 (nazwisko pominę - jak ktoś chce, to do niego dotrze) popełnił artykuł, w którym napisał, że to, że można stwierdzić, że cyfrowy zapis audio jest autentyczny ;).  Niezłe jaja.  Tym bardziej, że wcześniej w tym samym artykule pisze (w kontekście stosowania kompresji):
"Zasadniczy dylemat można sformułować następująco: Czy warto rejestrować dłużej, zwiększając ryzyko nieprzydatności zapisu do badań kryminalistycznych?"

trubro
O mnie trubro

jestem z białka Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą, I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą. Ręce za lud walczące sam lud poobcina. Imion miłych ludowi lud pozapomina. Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. a to nasz wieszcz narodowy, jakże przewidujący nasze czasy - a tak dawno temu te słowa pisał

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka