trubro trubro
34
BLOG

Kto pierwszy wyjdzie oraz materiał dla Leni Riefenstahl.

trubro trubro Polityka Obserwuj notkę 0
A tak mi się przypomniało czytanie bzdur wyssanych z brudnego palca, które w oczywisty sposób same przez się są wściekłym atakiem układu, który broni się, bo wie, że ludzie uczciwi depczą mu po piętach - czyli bajeczki Dorna na dobranoc.
Wychodzili posłowie z pisu. Ale nie wychodzili tak po prostu. Ktoś musiał dać dobry przykład. Gosiewski dał przykład, i patrzył, kto wyjdzie za nim. Jak ktoś nie skorzysta z dobrego przykładu, to będziemy pamiętali. Więc wychodzili posłowie mówiąc, że takich bzdur to oni nie mają zamiaru słuchać. Za przykładem dobrym wychodzili. Z własnej i nieprzymuszonej woli, taki pomysł im nagle do głowy wpadł. I zupełnie przypadkowo wszyscy mówili to samo ;)
Takie było wyjście. Nie tak spektakularne jak Wejście Kaczki na wiec w hali Oliwia. Bez fanfar na wejście, których pozazdrościłby Gołota. A wiec był piękny - ludzie ładnie flagami machali, jak Religa powiedział o tym, że poprzednie rządy mało zrobiły dla służby zdrowia to rozległy się oklaski (dobry pisiolek musi reagować oklaskami, jak słyszy, że poprzednie rządy były złe), gwizdali jak padało nazwisko Tuska (dobry pisiolek musi gwizdać, jak słyszy jego nazwisko - bez względu na to, kto mówi) - a premier patrzył, chłonął i się napawał. Nawet próbował się uśmiechać. Musiał mieć niezłą satysfakcję - kiedyś, w tej samej sali nie był taki ważny. A chciał, bardzo chciał. I w końcu się udało. Na jedno jego słowo publika klaszcze, śpiewa 'sto lat', albo gwiżdże. Artysta z niego ;)
Flagi, fanfary, zaślepiony tłum, odwołania do ojczyzny, którą ktoś sponiewierał, ale teraz jest jej czas. Wiem, że przesadzam, ale nic nie poradzę na to, że bardzo mi się to z czymś innym skojarzyło. Z czymś, co kiedyś sfilmowała wielka reżyserka. Sposób kierowania tłumem ten sam, te same symbole, emocje - tylko trochę słabsze. Na razie.
Optymistycznie natchnęła mnie jedna migawka z tego wiecu - około siedemdziesięcioletni człowiek z niesmakiem odwracający się po usłyszeniu hasła, że komuś tam zęby wilcze wystają. Chyba za stary, za mądry i za porządny był na takie hasła. Tylko co on tam robił ?
trubro
O mnie trubro

jestem z białka Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą, I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą. Ręce za lud walczące sam lud poobcina. Imion miłych ludowi lud pozapomina. Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. a to nasz wieszcz narodowy, jakże przewidujący nasze czasy - a tak dawno temu te słowa pisał

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka