Religa jest przykładem na klasyczne wciągnięcie przeciwnika do swojego obozu. Za dawnych czasów, gdy w fabryce - tfu - zakładzie pracy był sobie robotnik trochę bardziej odważny od innych, lubiany, potrafiący się upominać nie tylko o swoje, ale i o prawa załogi - był wciągany do rady zakładowej. Wyższa pensja, popijanie razem z dyrektorem szybko sprawiało, że stawał się 'swój'. Rozumiał już, że rozwiązywanie problemów nie jest takie proste, i że ci, którzy upominają się o swoje albo nic nie rozumieją, albo są pazerni. Albo jedno i drugie. A że nie był 'managierem', tylko robolem, to był w razie czego pięknym kozłem ofiarnym. Bo gdzie się miał nauczyć 'prawdziwej polityki' ? Pracując przy maszynie ? Wiadomo było, że do końca nie będzie wiedział, co się naprawdę dzieje. A jak się zorientuje, to będzie za późno. Komuna podobny numer próbowała wykonać z Wałęsą. Ale się nie udało (chociaż są sporne zdania na ten temat). PiS - jako partia o zasadach typowo bolszewickich zrobiła ten sam numer, i to z powodzeniem. Wzięli cieszącego się zaufaniem społecznym lekarza (a więc nie polityka, nie ekonomistę, nie managera itp...), dali mu zadania i odpowiedzialność ponad jego kwalifikacje i możliwości, a jednocześnie poczucie misji, oraz tego, że jego środowisko już go nie rozumie. Jedyne środowisko, które z nim rozmawia poważnie, to rządzący. Tylko z rządzącymi da się rozmawiać poważnie, reszta po prostu nic nie rozumie. Wrobili go świetnie.
To, że lekarze rezygnują z pracy akurat teraz to zbieg okoliczności. Po prostu nazbierało się po latach. Fakt, że poprzednie rządy co prawda nie poprawiły bytu lekarzy, ale przynajmniej ich szanowały nic nie znaczy. Nikt nie mógł przecież przewidzieć, że lekarze wypełniając swoją misję za grosze nie zniosą szmacenia na forum publicznym. Nie zniosą kamaszy, zaglądania w garaże. To po prostu zbieg okoliczności jest. A poprzednie rządy po prostu nie interesowały się służbą zdrowia - i dlatego nie lżyły medyków. Powstrzymywały się od tego nie dlatego, że wiedziały, że co prawda nie mogą lekarzom dobrze zapłacić, ale za to muszą ich szanować, aby jeszcze parę lat chudych wytrzymali. To po prostu zbieg okoliczności był. I brak prawidłowej oceny rzeczywistości.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)