trubro trubro
44
BLOG

Dualizm wojenny - wyjść, czy zostać ?

trubro trubro Polityka Obserwuj notkę 0
Wojna w Iraku. Dla jednych - "nie nasza" wojna - dla mnie - na początku jak najbardziej nasza. Powód do wojny był, dobrze (moim zdaniem), że tam weszliśmy.
Osiągnięto krótkoterminowy cel, jakim było obalenie reżimu Saddama.
Ale co dalej ? Trzeba zaprowadzić tam porządek - uwolnić kraj od terrorystów i bojówek. Tylko czy dalsze przebywanie w Iraku naszych wojsk sprawi, że cel zostanie osiągnięty ?
Amerykanie nie mają sensownego planu dalszych działań. Sam polski kontyngent nie jest w stanie zaprowadzić tam pokoju. To USA rozdaje tam karty, i jeżeli oni czegoś sensownego nie zaczną tam robić, to nic sensownego tam się nie stanie. Mamy teraz dwa wyjścia:
  • Wymóc na USA przedstawienie sensownego planu, który wyda się nam realistyczny - wtedy możemy tam zostać, bo wiemy po co tam jesteśmy
  • Mówić o wycofaniu i jeżeli USA dalej tego planu nie przedstawi (jeżeli gadki o wycofaniu nie wpłyną na szybsze opracowanie planu) - wycofać się. Bycie tam dla samego bycia, tylko po to, by USA nie było same nie zmienia nic na korzyść Iraku, nie zmienia też nic na korzyść Polski. Działa to tylko na korzyść USA.
Ja rozumiem, że USA to nasi sojusznicy. Wszystko fajnie - tylko wszystko robi się w jakimś celu. Jeżeli tego celu nie ma - to jest to bez sensu. Amerykanie siedząc w Iraku teraz realizują tylko jedno zadanie - walczenie z terrorystami nie na swoim terenie. To, czy daje to realne efekty, w postaci zmniejszenia liczby ataków w innych miejscach świata jest sprawą wątpliwą. Nie da się tego zmierzyć. Dlatego - albo będzie realny plan na zaprowadzenie porządku, albo przyznajmy, że jesteśmy tam tak po prostu, dlatego, że USA tam są, więc i my jesteśmy - bo jest to w naszym interesie. Ale jak na razie tego interesu nie widać. Mamy po prostu zaszczyt pomagania USA, i ten zaszczyt jest dla nas nagrodą samą w sobie. Na początku wojny było inaczej - zmienialiśmy świat na lepsze wywalając Saddama. Ale teraz nic się na lepsze nie zmienia. Albo będzie jakaś wizja takiej zmiany, albo spadajmy stamtąd, bo nic to nie daje. Ani Irakowi, ani nam - więc po co to robić ? Żeby można się było pochwalić, że Wojsko Polskie nie dezerteruje ?  Że współpracujemy z potężnymi Stanami Zjednoczonymi, więc sami jesteśmy potężni ?
trubro
O mnie trubro

jestem z białka Gęby za lud krzyczące sam lud w końcu znudzą, I twarze lud bawiące na końcu lud znudzą. Ręce za lud walczące sam lud poobcina. Imion miłych ludowi lud pozapomina. Wszystko przejdzie. Po huku, po szumie, po trudzie Wezmą dziedzictwo cisi, ciemni, mali ludzie. a to nasz wieszcz narodowy, jakże przewidujący nasze czasy - a tak dawno temu te słowa pisał

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka