Z kancelarii cisza. O zmianach w PiS'ie też jakoś słabo słychać - plotki tylko. Generalnie - brak informacji o tym, co dalej. "Prezydent będzie przestrzegał konstytucji" - ta informacja miała uspokoić tych, którzy bali się tego, że prezydent nie powoła Tuska na premiera. "Jak będzie miał większość, to zostanie premierem" - to też miało uspokoić. Na pierwszy rzut oka.
Rodzeństwo płci męskiej Kaczyńscy stosują fajny chwyt - brak informacji pozostawia pole domysłom. A wśród domysłów będą zawsze takie, których należy się bać. Dementując je tylko pozornie rodzeństwo płci męskiej K. specjalnie podgrzewają atmosferę. "Prezydent będzie przestrzegał konstytucji" - to przecież oczywiste. Ale w ramach konstytucji można odwlekać nominację. Skłócić w międzyczasie. Dużo się może zdarzyć po czymś takim. "Jak będzie miał większość" - ale jaką większość ? 51%, czy też tę pozwalającą na olanie weta prezydenta ? Takie niedomówienia to kreatywne wykorzystanie domysłów po to, by wydawać się silniejszym, niż się jest w rzeczywistości. Po to też, by każde przyzwoite zachowanie można było przedstawić nie jako coś normalnego, tylko jako oznakę bycia super. "Prezydent będzie przestrzegał konstytucji" stało się przez to newsem. Podobnym do newsa "Kwaśniewski był trzeźwy". A wszystko po to, by wprowadzić negatywne emocje. Postraszyć trochę, postresować - a nuż w stresie popełnią błąd ? Ludzie - po domysłach mówiących o tym, jakie to straszne rzeczy rodzeństwo płci męskiej Kaczyńscy planuje - a potem po informacji "prezydent będzie przestrzegał konstytucji" mają pomyśleć "te rodzeństwo płci męskiej nie jest takie złe - straszą nimi, a nic złego się nie dzieje". A złego się nic nie będzie działo, bo władzy tak naprawdę mają mało. Jakiekolwiek nadmierne stawanie okoniem spowoduje, że stracą jej resztki. Trzeba więc tę niemoc wykorzystać jako atut. Jak już mamy się zgadzać z platformą, to trzeba to zrobić tak, żeby wszyscy potraktowali to nie jako konieczność, tylko jako zasługę. Czy to przejdzie, i poprawi wizerunek PiS ? U niektórych na pewno.
Do tej stresującej ciszy dodawane są kolejne hasła mające wprowadzić stres. Celowe prowokowanie. "Polityka geszeftu", "Sikorski zepsuł nam kontakty z USA" - to ma wywołać ostrą reakcję PO, po której rodzeństwo płci męskiej będzie mogło się poskarżyć "A oni znowu na nas krzyczą, i się przezywają". Całe szczęście coraz mniej ludzi traktuje ich skargi poważniej. Coraz więcej widzi ich małość. I oby tak dalej.
31
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)